Sernik z wolnowaru

Sernik z wolnowaru to pierwsze ciasto jakie zrobiłam w tym urządzeniu, chociaż nie jest zbytnio wizualnie udane. Dlaczego? Po pierwsze ciekawość, czy faktycznie się da, jaki wychodzi i czy warto robić inne ciasta. Wynik, da się oczywiście. Sam przepis jest banalnie prosty, pożyczony z grupy użytkowników wolnowaru na FB i dopasowany pod nasze potrzeby, jeśli chodzi żeby był bez cukru, glutenu i laktozy. Oczywiście wy możecie użyć zwykłego sera, zwykłego masła i cukru zamiast ksylitolu.

Sam sernik jest kremowy, troszkę zbity ale to efekt, tego że za długo go trzymałam w stygnącym wolnowarze i za bardzo się wtedy jeszcze przypiekł. Ale jednocześnie przekonałam się, że w moim wolnowarze grzeje mocniej jedna ściana i stąd wręcz przypalenie tej części ciasta. Sernik nam smakował. A czy warto? Pewnie że tak. Ot takie szybkie ciasto bez uruchamiania piekarnika lub gdy go nie mamy, super dla uczących się dopiero trudnej sztuki pieczenia serników i gdy mamy ochotę na lekki i zdrowszy sernik niż zazwyczaj. I będę dalej próbować z innymi ciastami, tylko będę je szybciej wyjmować z misy. 

sernik, wolnowar, twarog, bez glutenu, bez laktozy, bez cukru, insulinoopornosc, deser, ciasto, bernika, kulinarny pamietnik

Sernik z wolnowaru

  • 500 g sera twarogu (u mnie bez laktozy)
  • 3 jajka
  • 75 g ksylitolu lub 75 g cukru
  • 70 g masła (u mnie bez laktozy)
  • 40 g mąki ryżowej
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub wanilii bourbon
  • szczypta soli
  • skórka starta z cytryny
  • cukier puder (u mnie ze zmielonego ksylitolu)


Masło rozpuścić w garnuszku i odstawić do ostudzenia. Oddzielić białka od żółtek. Białka ubić na sztywna pianę. 

Ser zmielić dwukrotnie lub rozrobić blenderem. Dodać żółtka, zmiksować. Wlać roztopione mało, dodać wanilie, ksylitol, ponownie zmiksować. Wsypać mąkę, sól, skórkę z cytryny i delikatnie wszystko wymieszać drewniana łyżka lub na najniższych obrotach miksera. Na koniec wmieszać ubitą pianę z białek.  

Misę wolnowaru wyłożyć papierem do pieczenia. Wlać ciasto, wyrównać. Przykryć pokrywką, wstawić na 3h w opcji HIGH.



Mój wolnowar ma 6,5 l misę. Po minionym czasie studzić nadal w wolnowarze. 

Niestety jak widać w trakcie studzenia sernik się za mocno dopiekł. Myślę, że wystarczy wyjąć gorącą misę z wolnowaru i pozwolić mu wystygnąć w ten sposób

sernik, wolnowar, twarog, bez glutenu, bez laktozy, bez cukru, insulinoopornosc, deser, ciasto, bernika, kulinarny pamietnik

sernik, wolnowar, twarog, bez glutenu, bez laktozy, bez cukru, insulinoopornosc, deser, ciasto, bernika, kulinarny pamietnik

4 komentarze:

  1. W takim razie też spróbuję. Mimo tego przypieczonego boku wygląda świetnie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, Wiem ze bok nie zachęca ale wszystko zależy do znajomości swojego wolnowaru. Jeśli nie piecze tak mocno to będzie ok.

      Usuń
  2. Muszę wypróbować ten przepis, robiłąm szarlotkę z wolnowaru i wyszła mega smaczna!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Bernika - mój kulinarny pamiętnik , Blogger