Chilli con carne z wolnowaru

Wracam do was z kolejnym przetestowanym przepisem w moim nowym wolnowarze. Tym razem na życzenie córki poszło chilli con carne. Powiem wam, że wolnowar to genialne urządzenie, bo poza podsmażeniem cebuli z przyprawami i dodaniem wszystkiego do gara nie musiałam kompletnie tego pilnować, a rano obudził mnie cudownie pyszny zapach i idealne kremowe chilli o intensywnym smaku. Jak nigdy dotąd. Pierwszy raz też dodałam do dania czekoladę i kawę, śladem przepis z meksykańskich stron i myślę że to też dało kopa potrawie. Polecam. 


chilli con carne, chilli,wolnowar, mieso mielone, wolowina, obiad, bernika, kulinarny pamietnik

Chilli con carne z wolnowaru
  • 500 g mielonej wołowiny
  • 2 cebule
  • 1 łyżka oleju
  • 3 ząbki czosnku
  • papryczka chilli (u mnie mała tajska)
  • 1 łyżeczka przyprawy chilli
  • 1 łyżeczka przyprawy kmin rzymski (kumin) w proszku
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • ½ łyżeczki mielonej kolendry
  • 1 łyżeczka wędzonej papryki czerwonej
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki czerwonej
  • puszka pokrojonych pomidorów
  • łyżeczka tabasco jalapeno
  • czerwona papryka
  • 4 łyżki passaty pomidorowej (domowej)
  • puszka czerwonej fasoli 
  • puszka kukurydzy
  • 50 ml czarnej kawy
  • 2 kostki gorzkiej czekolady
  • sól do smaku
  • pieprz do smaku


Cebule posiekać w drobną kostkę, czosnek przecisnąć przez praskę. Na patelni rozgrzać olej i zeszklić cebulę, dodać czosnek drobno posiekany, chilli drobno pokrojone, chilli w proszku, kmin rzymski, kolendrę, oregano i mieszając smażyć przez minutę. Całość przełożyć do misy wolnowaru. 
Dodać mięso, pomidory z zalewą i passate, paprykę pokrojoną w kostkę. Doprawić słodką i wędzoną papryką, solą oraz pieprzem. Wlać kawę. Przykryć wolnowar. Ustawić na LOW na 5 h. Na koniec gdy jest gotowe dodać odsączoną fasolę, kukurydzę, tabasco, czekoladę i gotować jeszcze 1 ha na LOW. Jeśli jest zbyt mało pikantne można dodać albo jeszcze jedno świeże chilli, w proszku albo płatki suszone chili suszone. 
Podać z ryżem, tortillą lub chlebem.

chilli con carne, chilli,wolnowar, mieso mielone, wolowina, obiad, bernika, kulinarny pamietnik


chilli con carne, chilli,wolnowar, mieso mielone, wolowina, obiad, bernika, kulinarny pamietnik


chilli con carne, chilli,wolnowar, mieso mielone, wolowina, obiad, bernika, kulinarny pamietnik

12 komentarzy:

  1. a ta wędzona papryka to ostra czy słodka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słodka. ja mam taką "La Chinata Wędzona papryka mielona słodka"

      Usuń
  2. Dużo u ciebie jest przepisów z wolnowarem, a ja od dawna się zastanawiam czy go kupić. Przejrzałam twoje przepisy i zdecydowałam że tez kupie. Na pewno ułatwi mi życie. Pozdrawiam i czekam na kolejne. :) Agnieszka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super, ciesze się ze zachęciłam cie do zakupu i zmiany w kuchni. daj znać jak ci się sprawdza. pozdrawiam.

      Usuń
  3. Witam,mam wolnowar od 5 lat, uważam, że jest to najlepszy kuchenny ,,wynalazek,,, robię w nim wiele potraw począwszy od powideł śliwkowych, marmoladki z jabłek, mięs różnistych, indyk,wieprzowina szarpana, wołowina szarpana, kurczak w całości, gęsie udka, piersi z gęsi, butter chicken,rosół, kapuśniak, bigos a tu proszę chilli con carne, chętnie wykorzystam ten przepis , wolnowar świetnie się również sprawdza przy konfitowaniu, niech żyje wolnowar, nie wiem dlaczego jest tak mało popularny, Pozdrawiam, dam znać jak smakowało chilli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez nie wiem jak bez niego wcześniej żyłam ;) koniecznie :) Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Wyszło pysznie, dziękuję za przepis. Dodałam jeszcze świeże zioła z ogrodu ( nie boja się zimy ) tymianek cytrynowy i cząber. Pozdrawiam.
    Maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, niezwykle mi milo. A ziół nigdy za wiele. Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Wszystko fajnie tylko w składnikach brakuje papryki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. haha ok. już myślałam ze najważniejszego składnika nie wpisałam.

      Usuń
  7. Wypróbowałam - super, pyszotka. Mimo, że nie miałam papryczki chilli - same torebkowe przyprawy. Na 800 g mięsa dałam 2 puszki fasolki, 2 papryki. Zamiast passaty (brak w domu) dodałam zaprawe pomidorową z kartonika i trochę świeżego pomidora. Wyszło mi 9 porcji, podane do ryżu.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Bernika - mój kulinarny pamiętnik , Blogger