poniedziałek, 22 stycznia 2018

Penne z sosem pomidorowo-cebulowym

Oprócz tradycyjnego spaghetti jest to nasz ulubiony sposób na makaron. Przepis pochodzi z bardzo zamierzchłych czasów datowany na początek ery internetowej... a mianowicie sprzed jakichś 16 lat kiedy to Internet był w wielu domach nowością (jak u nas), dobrem ogólnie pożądanym. Wtedy to głównym blogiem kulinarnym była strona "mniam mniam" i tam tez ten przepis znalazłam. I jest on odtąd z nami.  Nauczyła się go też robić córka i często z niego korzysta, bo jak mówi jest „prostszy jest niż budowa cepa”. Do tego tak pyszny że nie można się oderwać.  


makaron, penne, pomidory, pasta, cebula, obiad, bernika, kulinarny pamietnik

Penne z sosem pomidorowo-cebulowym
  • makaron penne ok 1/2 paczki (u mnie małe penne)
  • 4-5 średniej wielkości cebul
  • ser parmezan (opcjonalnie inny włoski twardy dojrzewający) 
  • pół szklanki dobrego przecieru lub passaty
  • 2 pomidory
  • szklanka śmietany 18% 
  • 4 ząbki czosnku 
  • 2 łyżki bazylii suszonej
  • kilka liści świeżej bazylii
  • sól
  • pieprz świeżo mielony
  • łyżka oregano suszone
  • szczypta cukru
  • olej rzepakowy

Cebule są podstawą tego sosu. Cebule obrać, pokroić na niewielkie kawałki. Czosnek obrać i posiekać. Pomidory pokroić w kostkę.  Na patelni rozgrzać olej, dodać cebule i smażyć do zeszklenia, uważając by się nie przypaliła. Następnie podlać odrobiną wody, przykryć i dusić do miękkości jakieś 5 minut, następnie dodać czosnek, suszoną bazylie, oregano, pieprz, całość wymieszać. Dodać przecier pomidorowy i pokrojone pomidory. Wymieszać, poddusić, żeby pomidory zmiękły. Odstawić na chwile żeby sos przestygł.
W międzyczasie ugotować al dente makaron. Zetrzeć ser na tarce na średnich oczkach.
Sos przełożyć do miksera (malaksera) lub za pomocą blendera zmiksować. Sos zmiksować na gładką masę (prawie gładką masę, bo lubimy te maleńkie grudki nie do końca zmiksowanej cebuli, ale ogólnie powinien być jedwabiście gładki). W trakcie sos zmienia kolor na jaśniejszy. Doprawić do smaku odrobiną cukru i ewentualnie można jeszcze dodać trochę ziół suszonych lub listki świeżej bazylii.
I teraz są dwie drogi. Oryginalny przepis mówił o tym że sos przekładamy ponownie na patelnię, podgrzewamy go, dodajemy śmietanę wymieszaną z serem. Ja natomiast do masy w malakserze wrzucam śmietanę i jeszcze raz to miksuje. Taki sos dopiero przekładam na patelnię, dodaję starty wrzucam ser (trochę zostawiam do posypania na talerzach), podgrzewam, mieszam uważając żeby ser nie przywarł do dna. Sos jest gotowy. Odcedzone penne zgodnie z zasadą dodać do sosu, wymieszać tak by się oblepiło dokładnie sosem. Na talerzach posypać każdą porcję startym parmezanem (lub innym serem).

makaron, penne, pomidory, pasta, cebula, obiad, bernika, kulinarny pamietnik

makaron, penne, pomidory, pasta, cebula, obiad, bernika, kulinarny pamietnik



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz