Ramen na pieczonej kaczce

W zamrażalniku zalegała mi od świąt kaczka i nie bardzo wiedziałam co z nią zrobić, jak przygotować.  A że miałam ostatnio lenia i siostrzeńców pod opieką pomyślałam, że może zrobić na niej zupę, ale taką konkretną, by powstał jednogarnkowy obiad i się zbytnio nie narobić. A że lubimy azjatyckie smaki i dawno nic takiego nie gotowałam postanowiłam zrobić domowy ramen, czyli japoński bulion na pieczonej kaczce. Zupa wyszła pyszna, do tego stopnia że dwa małe skrzaty zjadły ją bez mrugnięcia oka, oczywiście bez dodatków, za to zjadając całe mięso z kaczki jakie zostało mi po jej obraniu po ugotowaniu. Zjadły dosłownie wszystko. Polecam więc eksperymentować ze smakami nawet gdy ma się małe dzieci. One nie raz nas zaskoczą że smakuje im naprawdę wiele rzeczy.


ramen, kaczka, zupa, azja, azjatyckie, bernika, makaron, obiad, kulinarny pamietnik, piers z kaczki

Ramen na pieczonej kaczce
  • kaczka ok 1,8 kg
  • sol
  • pieprz
  • 1,5-2 l wody
  • 2 łyżki jasnego sosu sojowego
  • 3 marchewki
  • 2 pietruszki
  • pok choy
  • por
  • seler
  • główka czosnku
  • cebulki dymki
  • cebula
  • sól
  • parę ziarenek pieprzu
  • 3 ziela angielskiego
  • 2 liście laurowe
  • 3 suszone liście limonki kaffir
  • papryczka tajska
  • trawa cytrynowa
  • 5 cm kawałek imbiru
  • 1-2 łyżki oleju sezamowego
  • łyżka pasty miso 
dodatki:
  • jajka
  • pierś z kaczki
  • cebulka dymka
  • pok choi
  • makaron sojowy/ryżowy lub pszenny mie
  • sezam biały lub czarny
  • papryka
  • kiełki fasoli mung
  • kawałki nori



Rozgrzać piekarnik do 190. Kaczkę podzielić na części, wycinając kręgosłup, skrzydła, udka i piersi. Wszystko oprócz piersi włożyć do brytfanki lub naczynia żaroodpornego. Mięso posypać solą i pieprzem. Dodać 2 obrane marchewki, pietruszkę, przekrojoną na pół główkę czosnku i cebulę, połówki pok choy.



Piec 1 godzinę, aby mięso przyrumieniło się.  



Po upieczeniu całość (mięso i warzywa) przełożyć do dużego garnka (u mnie wolnowar).  Dodać obraną marchew, seler, cebulki dymki, sól, pieprz, liście laurowe, ziele angielskie, pokrojony na kawałki 5 cm imbir (wsypałam też trochę suszonych warzyw do rosołu). Zalać wodą tak, aby przykryła je w całości. Zagotować. Następnie zmniejszyć ogień i zostawić garnek na małym ogniu na 3 godziny. Im dłużej tym lepiej. 
W wolnowarze ustawić czas na LOW na 9h. 



Po tym czasie wyjąć wszystkie składniki, bulion przecedzić. Dodać sos sojowy, liście limonki kaffir, posiekaną chilli, kawałki imbiru, trawę cytrynową, gotować na wolnym ogniu 1,5 godziny. 

W trakcie gotowania zupy przygotować dodatki. Jajka ugotować na miękko i obrać ze skorupek, przekroić na pół. Dymki i paprykę drobno pokroić. Na patelni na oleju podsmażyć połówki lub ćwiartki pok choi. 
Jeśli używamy makaronu sojowego/ryżowego to zalać go wrzącą wodą, przykryć i parzyć przez 3 minuty, odcedzić. Jeśli to będzie pszenny mie to gotować go wg przepisu na opakowaniu ok 2 minuty od zagotowania się wody, również odcedzić.
  
Piersi z kaczki wyjąć z lodówki, żeby miały temperaturę pokojową przed smażeniem. Naciąć skórę w kratkę, natrzeć solą i pieprzem. Włączyć piekarnik na 200 st. Włożyć naczynie lub blaszkę na której będą zapiekane piersi żeby się nagrzało. 
Piersi położyć na zimnej patelni skórą do dołu i włączyć kuchenkę na pełną moc. Czekać aż temperatura się zwiększy, wtedy mięso powinno zacząć skwierczeć, a tłuszcz się wytapiać. 



Zmniejszyć ogień o około 1/3. Smażyć na średnim ogniu około 6-7 minut, pamiętając że nie wolno go nakłuwać, bo wyciekną soki i będzie suche. Po 6 minutach skórka powinna być już przyrumieniona, wtedy filety obrócić na drugą stronę za pomocą szczypiec i smażyć jeszcze 5 minut. 



Następnie przełożyć piersi do nagrzanego żaroodpornego naczynia lub na blaszkę, ale jeśli macie patelnię którą można włożyć do piekarnika to je na niej zostawcie. Włożyć piersi do piekarnika i piec 10 minut. Po upieczeniu wyjąć i ułożyć skórą do góry. Mięso musi odpocząć przed pokrojeniem ok. 5 min., aby nie wypłynęły z niego wszystkie soki. Pokroić na plastry.



Gdy zupa jest gotowa doprawić ją do smaku, sosem sojowym, olejem sezamowym, pastą miso.  
Na dno miseczek ułożyć po porcji makaronu na to, połówkę jajka, pok choi, dymkę, paprykę, kiełki i plasterki piersi. Zalać gorącym bulionem. Włożyć kawałek nori. Posypać posiekaną zieleniną i sezamem. 

ramen, kaczka, zupa, azja, azjatyckie, bernika, makaron, obiad, kulinarny pamietnik, piers z kaczki


ramen, kaczka, zupa, azja, azjatyckie, bernika, makaron, obiad, kulinarny pamietnik, piers z kaczki

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Bernika - mój kulinarny pamiętnik , Blogger