Pokazywanie postów oznaczonych etykietą matcha. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą matcha. Pokaż wszystkie posty
Babka z herbatą matcha

Babka z herbatą matcha

 

Szukałam pomysłu na nietypową babkę, a ze córka lubi bardzo herbatę matcha to gdy ten przepis wpadł mi w ręce postanowiłam właśnie, że ta babka pojawi się na naszym wielkanocnym stole. To babka z herbatą matcha z dodatkiem bananów. Pyszna, prosta, aromatyczna, idealna dla wielbicieli tej japońskiej herbaty. Wypiek polałam lukrem cytrynowym, gdyż świetnie się matcha komponuje ze smakiem cytryny. Polecam.

babka, wielkanoc, matcha, herbata, ciasto, bernika, swieta, kulinarny pamietnik
Matcha migdałowe popękane ciastka

Matcha migdałowe popękane ciastka

Niedawno pokazywałam wam te ciastka “cookies crincle” w wersji bezglutenowej migdałowo-cytrynowe. Postanowiłam zrobić je ponownie, ale tym razem o smaku ulubionym moje córki czyli z herbatą matcha. Wyszły zaskakująco dobre. Samo ciasto jest proste w przygotowaniu i nie wymaga chłodzenia. Idealny wypiek w godzinę. A smak możecie zmodyfikować dodając swoje ulubione składniki. Polecam. 

matcha, cookies crincle, ciastka, deser, bez glutenu, bezglutenowe,migdaly, bernika, kulinarny pamietnik
Zielone tiramisu z azjatycką nutą

Zielone tiramisu z azjatycką nutą

Wracam po przerwie... tak przydał mi się ten odpoczynek od bloga, ale mam nadzieję, że Wy chociaż troszkę tęskniliście. I tak wracam z deserem, który wykonałam ostatnio. To moja wariacja na temat tiramisu z orientalną nutą pandanowca i kokosu. Kto nie ma pasty pandanowej może użyć sproszkowanej herbaty matcha. Efekt wizualny będzie podobny, tylko smak troszeczkę inny, ale gwarantuje że i tak wyśmienity.  


Szpajza cytrynowa z zieloną herbatą matcha

Szpajza cytrynowa z zieloną herbatą matcha

Tym deserem chcę otworzyć kuchnię śląską na nowe smaki i pokazać że nie jest ona zamknięta swoim regionalizmem, lecz można łączyć ją dowolnie z kuchniami świata tworząc jej nowe atrakcyjne oblicze, że jest najsmaczniejsza na świecie, a jednocześnie kosmopolityczna. Dodam, że deser został wymyślony wspólnie z córką i wspólnie go wykonałyśmy.   



Szwajcarska rolada z herbatą matcha i malinami

Szwajcarska rolada z herbatą matcha i malinami

Zielonej herbaty akurat nie lubie, bo wole czerwoną, ale gdy szperałam po necie szukając czegoś ciekawego na niedzielny deser zobaczyłam tę roladę to sie zakochałam. Co prawda nadzienie okazało się być z czerwonej z fasoli i nie było zbytnio w moim typie, wiec tradycyjnie zmieniłam je na dostępne ciagle maliny. Wypiek traktowałam eksperymantalnie bo bałam się że gorzki smak hebaty bedzie wyczuwalny. Tymczasem smak rolady mnie pozytywnie zaskoczył bo matcha nie była wyczuwalna a rolada pyszna. Córka zjadła od razu 3 kawałki. Powtórke zrobiłam zanosząc roladę do pracy na swoje urodziny i również zniknęła równie szybko co tort pavlovej i lamingtony. Koledzy się nawet nie zdziwili że mają coś zielonego na słodko, bo nic ich już chyba nie zdziwi po zielonych pandanowych naleśnikach, którymi ich uraczyłam 2 lata temu.
Z zakupem matchy problemu nie było bo można ją kupic w wielu sklepach internetowych i wykorzystywaćc wielokrotnie do różnych deserów i wypieków.

Tego typu rolady nazywa się "Swiss roll" i mimo, że wydaje się nam ze ma szwajcarskie pochodzenie, to raczej jest to niemiecki, węgierski lub austriacki wypiek wynaleziony w XIXw. 




Copyright © 2016 Bernika - mój kulinarny pamiętnik , Blogger