Śledzie z czarnuszką w soku z pomarańczy

Na ostatnich warsztatach “Jak cieszyć się zdrowym świętowaniem z bliskimi?”,o których wam pisałam kilka dni temu oprócz pierogów gryczanych zrobiłyśmy też śledzie. To nowa,  nietypowa  i odświeżająca wersja. Śledzie były w marynacie z soku pomarańczy, z żurawiną i czarnuszką. Jako że wielu z Was poszukuje co roku nowych pomysłów na przygotowanie śledzie na święta podsuwam wam ten, bo jest wart uwagi. Nam smakowały i myślę, że ja w tym roku też je przygotuję jako coś nowego na nasz wigilijny stół. Zapraszam. 


Śledzie z czarnuszką w soku z pomarańczy
  • 5 filetów śledzia a’la matjas
  • sok wyciśnięty z 2 pomarańczy
  • skórka otarta z 1 pomarańczy
  • 1/3 szklanki oliwy extra virgin
  • 2 łyżki suszonej żurawiny
  • garść czarnuszki
  • świeżo mielony czarny pieprz

Śledzie zamoczyć w wodzie lub mleku na minimum 10 minut, ale najlepiej dłużej 1-2 h. Po tym czasie śledzie przepłukać pod bieżąca wodą i pokroić w dzwonka. Włożyć do miski.
Pomarańcze sparzyć, wytrzeć. Z jednej z nich zetrzeć skórkę na tarce na małych oczkach. Następnie z obu pomarańczy wycisnąć sok, wymieszać z oliwą z oliwek, otartą skórką z pomarańczy, żurawiną i czarnuszką. Doprawić do smaku pieprzem. Marynatą zalać śledzie, wymieszać i odstawić do lodówki na co najmniej godzinę, ale najlepiej na noc. Smacznego. 


*zdjęcia organizatora warsztatów

2 komentarze:

Copyright © 2016 Bernika - mój kulinarny pamiętnik , Blogger