wtorek, 17 maja 2011

Chłodniki czas zacząć... botwinka

Polska klasyka.. chłodnik do tego z botwinki.. któż nie zna bajecznego różowego koloru jednej z najbardziej polskich letnich zup.. nigdzie indziej na świecie nie spotkacie zupy w takiej kolorystyce, dlatego jest taka wyjątkowa. I jest pyszna orzeźwiająca, idealna na letnie upały.



Chłodnik z botwinki
  • 1 pęczek botwinki
  • 750 ml bulionu warzywnego
  • pieprz
  • 2 ząbki czosnku
  • 3 jajka
  • 750 ml maślanki
  • pęczek koperku
  • pęczek rzodkiewki
  • 2 ogórki kiszone
  • ogórek
  • 2 buraki 
  • sok z 1/2 cytryny


Najlepiej najpierw założyć rękawiczki żeby nie mieć różowych rąk po zakończeniu pracy.
Botwinkę kroimy (razem z liśćmi), buraki ścieramy na tarce o grubych oczkach i razem z botwinkę dodajemy do bulionu. Gotujemy w bulionie ok. 30 minut  razem z sokiem z cytryny, żeby nie straciła koloru. Dodajemy pieprz, odstawiamy do wychłodzenia. Ogórki, rzodkiewki kroimy w drobną kostkę, koperek siekamy, dodajemy do zupy, zalewamy całość maślanką. Dodajemy przeciśnięte ząbki czosnku i wszystko doprawiamy do smaku pieprzem, cytryną, ewentualnie kwasem z ogórków kiszonych. Teraz zupę wystarczy dobrze schłodzić w lodówce. Podajemy z ugotowanymi na twardo jajkami. 

4 komentarze:

  1. Pysznie wygląda ten chłodnik u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam, aczkolwiek fanką nie jestem...jednego nie można mu odmówić - obłędnego koloru :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. najlepsza zupa świata ! :D

    OdpowiedzUsuń