Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rogaliki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rogaliki. Pokaż wszystkie posty
Zakręcona pizza w rogalikach

Zakręcona pizza w rogalikach

Tak pizza to nie lada gratka. Nie wygląda na pizze, ale smakuje prawie jak ona. To połączone ze sobą rogaliki z ciasta pizzowego. Jeśli chodzi o nadzienie to tak naprawdę do środka może trafić wszystko co zazwyczaj dajecie na pizze, nie ma żadnych ograniczeń, jedyne ograniczenie to wasza fantazja. Rogaliki upiekłam w połowę z mąki orkiszowej dzięki czemu mają ciemny kolor k są trochę zdrowsze, ale można zrobić je spokojnie ze zwykłej pszennej. Myślę, że każde dziecko chętnie spałaszuje taki kawałek pizzy. Zainspirował mnie ten przepis. 

Rogaliki topione z marmoladą i dynią

Rogaliki topione z marmoladą i dynią

Uwielbiamy te rogaliki i aż się sama zaskoczyłam, ze jeszcze ich nie ma na blogu. Są to rogaliki nietypowe, bo ciasto swój etap wyrastania przechodzi w lodowatej wodzie. I dzięki temu są one niezwykle delikatne i kruche. Ta metoda jest rewelacyjna, a rogaliki idealne, jako male co nieco na jesienne dni. A nadzienie można sobie każdemu skomponować wg własnego uznania i smaku. Z tej porcji wychodzi 32 szt. Źródło. 


Rogaliki bakaliowe - rugelach

Rogaliki bakaliowe - rugelach


Od dawna chciałam zrobić te rogaliki, przejrzałam dziesiątki przepisów w internecie końcu znalazłam taki, który mnie przekonał i zdecydowałam się zrobić. Zmodyfikowałam o element nutelli i powideł oraz dodanie migdałów. I muszę wam powiedzieć ze wyszły obłędnie pyszne. Zrobie znowu. Źródło tutaj




Pikantne rogaliki

Pikantne rogaliki

Do tej pory jakoś nie miałam szczęścia do wypieków drożdżowych, raz było lepiej raz gorzej, mimo to się nie poddaje i po raz kolejny wzięłam byka za rogi. Tym razem ofiarą mialy pasć pikantne rogaliki z nowo kupionej książeczki "Szybko i smacznie chleby i wypieki" w tłumaczeniu Joanny Borysiak. Ksiażeczkę  wygrzebałam w koszu z wyprzedażą książek w hipermarkecie za jedyne 3,99zł:) Jakoś nie obiecywałam sobie że wyjdą mimo, że przepis wydał mi się dosć łatwy. Początek był trudny, bo ciasto mi się kleiło ale po dosypaniu odpowiedniej ilości mąki dało się  z nim dalej pracować i stworzyć całkiem przyzwoite rogale. Pieknie wyrosły i się zrumieniły i o dziwo okazały sie bardzo smaczne. Córka zjadła 2 prawie gorące, 3 zapakowała do szkoły dla siebie i koleżanek i zapowiedziała, że musi być koniecznie powtórka. Tak wiec z czystym sumieniem polecam.  Przepis podłaczam pod akcje "Czas na piknik2" Usagi.


Copyright © 2016 Bernika - mój kulinarny pamiętnik , Blogger