Pokazywanie postów oznaczonych etykietą policzki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą policzki. Pokaż wszystkie posty
Policzki wołowe w porto

Policzki wołowe w porto

Policzki i wolnowar to małżeństwo idealne. Robiłam już je w pomarańczach, w czekoladzie, czas na coś wytrawnego czyli policzki w porto, czerwonym słodkim winie. Zapraszam na to danie bo warto. Policzki są już prawie wszędzie dostępne, te kupiłam w jednym z popularnych supermarketów.

policzki, porto, wino, wolnowar, bernika, kulinarny pamietnik

Policzki wołowe w pomarańczach i winie z wolnowaru

Policzki wołowe w pomarańczach i winie z wolnowaru

Policzki wołowe to od kilku lat kulinarne odkrycie, przebój najlepszych restauracji i gwiazdkowych kucharzy. Przez wiele lat niezauważane, traktowane po macoszemu ponownie stały się modne w restauracjach, które prześcigają się w pomysłach na ich oryginalne podanie. Mimo to w sklepach trudno je znaleźć w normalnej sprzedaży. Dlaczego? Może przez to, że nadal ich nie doceniamy i rzeźnie wolą je przerabiać na mniej wartościowe produkty niż sprzedawać jak pozostałe kawałki mięsa. Może dlatego, że nadal brak detalicznego na nie popytu, że nie doceniamy tego produktu, że kojarzą nam się z czymś mniej estetycznym niż np polędwica czy mięso na rolady. A to błąd, bo przecież policzki zawierają dużo minerałów takich jak żelazo, cynk oraz obfitują w wartościowe dla nas białko, więc powinniśmy chętnie po nie sięgać. To czysta, dobra wołowina. Dlatego odkąd odkryłam lokalną halę targową, do której mięso przywożone jest przez okoliczne rzeźnie chętnie się tam wybieram właśnie po policzki, bo wiem że nikt mi ich nie wykupi, bo nikt nawet o tym nie pomyśli, a tymczasem tam mogę je kupić tanio i w ilości jakiej potrzebuję. Bo kupowanie lokalnie to też dbanie o środowisko... ale o tym poniżej...

policzki, wolowina, wolnowar, wino, obiad, policzki wolowe, bernika, kulinarny pamietnik

Multicooker i policzki wołowe z warzywami na parze

Multicooker i policzki wołowe z warzywami na parze

Wydawało mi się że już żadne sprzęt kuchenny mnie nie zaskoczy, że o gotowaniu wiem wszystko... nawet nie wiecie jak bardzo się myliłam... bo okazało się że są urządzenia, które mogą zaskoczyć i to bardzo pozytywnie i  przy których gotowanie jest nie tyle łatwe co dziecinnie proste, a o użyciu kuchenki czy garnków możecie zapomnieć na długi czas. A mowa o Multicookerze marki Redmond model RMC-280E PL



Policzki wołowe w czekoladzie

Policzki wołowe w czekoladzie

Policzki wołowe to dla mnie nowość. Jakiś czas temu robiłam je raz po burgundzku, tym razem postanowiłam udusić je w winie, a do sosu dodać czekoladę. Już wiem ze policzki kochają czekoladę. Jeśli uda się wam jakimś cudem je zdobyć, to taki obiad może być niebanalnym, zaskakującym, smacznym daniem na waszym świątecznym stole.


 Policzki wołowe po burgundzku

Policzki wołowe po burgundzku

Policzki wołowe to dla mnie całkowita nowość. Udało mi się je kupić w jednej z sieci dyskontowej i biorąc pod uwagę jak mało osób miało tę szansę uważam się za szczęściarę, że w moim sklepie były i prosiły się o to by je kupić. Jako że nigdy ich wcześniej nie jadłam postanowiłam nie eksperymentować za bardzo i postawiłam na klasykę. Zrobiłam je tak jak wołowinę po burgundzku. Prosto i klasycznie. Danie wyszło bardzo dobre, policzki się rozpływały w ustach. Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze je kiedyś kupić i spróbować zrobić z nich coś pysznego. Bo warto, mięso jest lekkie, delikatne i co najważniejsze dietetyczne.


Copyright © 2016 Bernika - mój kulinarny pamiętnik , Blogger