Pokazywanie postów oznaczonych etykietą flaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą flaki. Pokaż wszystkie posty
Zupa pomidorowo-paprykowa z siedzuniem a'la flaczki

Zupa pomidorowo-paprykowa z siedzuniem a'la flaczki

Jesień to czas na nowy polski sport czyli grzybobranie. Mój tata odkąd pamiętam co roku jeździł na grzyby w lasy zielonogórskie przywożąc całe kosze przeróżnych grzybów, mając do tego ogromne wiedzę o grzybach. W tym roku wybraliśmy się razem w nasze lasy i wśród zbieranych grzybów natrafił na grzyb którego ostatni raz zebrał ponad 30 lat temu, nie mając pojęcia co z nim należy zrobić. To siedzuń sosnowy pospolicie zwany kozią brodą. Nie było wtedy internetu tylko ustne przekazywanie sobie informacji stąd tata wiedział tylko, że grzyb jest jadalny i do tego bardzo aromatyczny i najlepiej zrobić z niego po ususzeniu sproszkowaną przyprawę. Na tym wiedza się kończyła. Dlatego gdy teraz go znaleźliśmy okazało się że można go wykorzystać w wieloraki sposób do różnych dań. Rodzice dodali go do jajecznicy, a ja zrobiłam lekko pikantną pomidorowo-paprykową zupę a'la flaczki. Najlepsza jesienna, grzybowa zupa inna niż wszystkie. 

grzyby, siedzun, kozia broda, obiad, zupa, pomidory, papryka, bernika, kulinarny pamietnik
Flaczki cielęce

Flaczki cielęce

Dzisiaj danie przygotowywane przez moja mamę, bo wstyd się przyznać ale flaków jeszcze nigdy sama nie robiłam... smakują mi takie jakie przygotowuje moja mama i nie wchodzę jej w paradę :) Dzisiaj proponuje delikatne, pyszne flaczki cielęce, które o wiele bardziej mi smakują niż wołowe. I jak się okazuje wcale nie są trudne do przygotowania. Dobra, tradycyjna, polska kuchnia nigdy nie przemija. Polecam.  


Copyright © 2016 Bernika - mój kulinarny pamiętnik , Blogger