Pokazywanie postów oznaczonych etykietą padron. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą padron. Pokaż wszystkie posty
Makaron z chorizo i krewetkami po hiszpańsku

Makaron z chorizo i krewetkami po hiszpańsku

Gorąca Hiszpania kojarzy mi się głównie z papryczkami padron, ostrą paprykową kiełbasą chorizo i delikatnymi owocami morza. Dlatego kiedy moje myśli powędrowały do Hiszpanii i postanowiłam zrobić makaron po katalońsku. Dodanie hiszpańskiej papryki pikantnej i wędzonej spowodowało, że danie jest wyjątkowe w smaku, a chorizo i nasza śląska świetnie połączyły się z krewetkami i makaronem. Nie trzeba jechać do Hiszpanii, można Hiszpanię mieć w Polsce na talerzu.


Kurczak w indyjskiej marynacie z grilla

Kurczak w indyjskiej marynacie z grilla

Kurczak nie zawsze musi być pieczony tradycyjnie czy z rożna, można go także upiec na sposób indyjski w marynacie z jogurtu, limonek i wschodnich przypraw. Chrupiąca, lekko pikantna skórka i kwaskowate, soczyste mięso, nie trzeba nic więcej. Całość wyglądała rewelacyjnie a kurczak smakował bosko. Indyjski grill w nowoczesnej i eleganckiej odsłonie w tak nieoczywisty sposób. 

kurczak, grill, obiad, drob, bernika, kulinarny pamietnik, indie
Grillowane papryczki padron

Grillowane papryczki padron

Papryka Padrón - Pimientos de padron to malutkie papryczki, pochodzące z Galicji w Hiszpanii. Są bardzo popularne w hiszpańskich, portugalskich barach tapas. Przywiezione do Galicji przez misjonarzy z zakonu franciszkańskiego w XVI wieku, prawdopodobnie z Meksyku, zasadzone w Hiszpanii, stopniowo dostosowały się do klimatu Galicji, stały się mniejsze niż pierwotne i utraciły częściowo swój pierwotny "ogień". Podaje się je w najprostszej formie - smażone na patelni, grillu, na dużym ogniu, a następnie posypuje gruboziarnistą solą morską (wg tego portalu). 

Jako że nie byłam w Hiszpanii jeszcze, to gdy zobaczyłam jak te papryczki zachwala Janusz, który poł swojego życia spędził w Portugalii postanowiłam, że jak tylko je gdzieś znajdę to natychmiast kupię. I już następnego dnia spotkałam je w popularnym dyskoncie, pudełeczko 250 g kosztowało 5,99 zł. Powiem tak, zakochałyśmy sie w tych papryczkach, kupiłam już je kilkukrotnie, bo usmażone, czy grillowane  świetnie smakują jako dodatek do obiadu, kolacji, czy prostu przekąska. Polecam.

padron, grill, papryczki, przekaska, hiszpania, bernika, papryka, kulinarny pamietnik
Copyright © 2016 Bernika - mój kulinarny pamiętnik , Blogger