Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajecznica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajecznica. Pokaż wszystkie posty
Jajecznica z rydzami

Jajecznica z rydzami

Jajecznica z rydzami to jest coś o czym marzyłam od kilku sezonowych grzybowych. Jadłam ja zaledwie kilka razy w życiu, gdy tata wracał z grzybobrania bogatszy o wiaderko rydzów i był to najlepszy posiłek  następnego dnia. Dlatego gdy wróciliśmy z Wierchomli to część grzybów przeznaczyłam od razu na pyszne weekendowe śniadanie, czyli najlepszą jajecznicę z rydzami. Robi się ją tak samo jak każdą inną, ale najważniejsze by dobrze oczyścić grzyby i część małych kapeluszy usmażyć w całości. Danie zyskuje wtedy na smaku i atrakcyjności. Jeśli będziecie mogli zaopatrzyć się jeszcze w rydze nie wahajcie się ani chwili i przygotujcie jajecznicę z rydzami. Bo rydze należą do najszlachetniejszych grzybów zaraz po borowikach. Chociaż u mnie są chyba na pierwszym miejscu. 

jajecznica, jajka, rydze, grzyby, sniadanie, bernika, kulinarny pamietnik,

Jajka na szynce

Jajka na szynce

Witam w nowym roku prostym i szybkim śniadaniem. To jedno z naszych ulubionych niedzielnych dań. Jajka na szynce. Nie są to typowe sadzone, nie są tez jajka rozlewające się, bo córka nie lubi, to ścięty omlet na dnie którego jest pyszna rumiana szyneczka z cebulką. Ale jak ktoś woli jajka mniej ścięte to można i takie zrobić, po prostu krócej smażyć i nie pozwolić rozlać się przy wybijaniu. Zapraszam.

Porcja soku na Dzień Dobry i jaja w czyśćcu

Porcja soku na Dzień Dobry i jaja w czyśćcu

Czy wiecie że dzisiaj jest Światowy Dzień Soku? A jaki jest przepis na udany dzień? Recepta jest prosta -  szklanka soku dostarczy nie tylko energii na dobry początek dnia, ale również całą gamę wartości odżywczych, niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu, przez całe 24 godziny. Warto o tym pamiętać nie tylko 30 maja, w Światowy Dzień Soku. 

Pierwszy maszynowy chleb i wiosenna jajecznica

Pierwszy maszynowy chleb i wiosenna jajecznica

Wczoraj zostałam maszynistka:) czyli posiadaczką maszyny do wypieku chleba i popełniłam swoj pierwszy maszynowy chleb. Na razie bardzo prosty pszenny bez udziwnień żeby zobaczyc jak działa to ustrojstwo i czy wogóle cokolwiek wyjdzie.. ale gdyby nie wyszedł niedzielne śniadanie stałoby pod dużym znakiem zapytania bo innego pieczywa w domu nie bylo... ale wyszedł..  nie obyło sie bez niespodzianek (mieszadełko wrosło do srodka chleba) ale wynik był zadawalajacy jak na pierwszy raz. Do tego mąż zrobił na sniadanie wiosenną jajecznicę więc dzien zaczął się idealnie. Domowy chleb i kolorowa jajecznica. tylko jakoś tej wiosny nie widać... za oknem nadal -7st.


Copyright © 2016 Bernika - mój kulinarny pamiętnik , Blogger