Miodowy kurczak z orzechami

Miodowy kurczak z orzechami

Szybka chińszczyzna to wyjście awaryjne gdy nie mamy w domu obiadu. Pierś z kurczaka, trochę warzyw, dodatków i obiad gotowy. Całość nie zajmie wam więcej jak 20 minut. Fajnie nie? Zapraszam. 

kurczak, chinskie, brokuly, obiad, orzechy, bernika, kulinarny pamietnik

Pasta alla norcina

Pasta alla norcina

Ten makaron pierwszy raz jadłam w Umbrii podczas jesiennego weekendowego wypadu. I tak mi zasmakował, że koniecznie musiałam go zrobić. Siostra podesłała mi przepis z którego korzystała już wielokrotnie i zawsze wychodził idealnie. Zrobiłam i ja i to nie jeden już raz. Pyszny, szybki makaron prosto z Włoch. Polecam.

pasta, makaron, norcina, wlochy, bernika, umbria, kulinarny pamietnik, mieso mielone,
Winny kapuśniak z czerwonej kapusty

Winny kapuśniak z czerwonej kapusty

Co robi mąż w domu gdy sie nudzi a musi zrobić obiad? Wymyśla dania. A z czym? A z tym co znajdzie. Tym razem padło na czerwoną kapustę, która lekko dogorywała swojego żywota w lodówce. Mąż zrobił z niej kapuśniak na winie i occie balsamicznym. I powiem wam że mu całkiem fajnie wyszedł ten eksperyment. Zupa była naprawdę dobra.  


kapusniak, wino, kapusta, zupa, czerwona, bernika, obiad, kulinarny pamietnik
Schab w kapuście z wolnowaru

Schab w kapuście z wolnowaru

Tydzień bez wolnowaru to tydzień stracony. Dzisiaj na tapecie ponownie schab ale w całkiem innej odsłonie. Polski, tradycyjny schab w kapuście kiszonej, mojej zresztą domowej. Ale zamiast robiony w piekarniku to wolno pieczony, duszony w wolnowarze. A do tego kapusta z dodatkiem musztardy i śmietany ma całkiem inny wymiar. Polecam na zimowe obiady, bo syci, rozgrzewa i daje dużo wit.C.

schab, kapusta, wolnowar, obiad, bernika, kulinarny pamietnik

Penne z sosem pomidorowo-cebulowym

Penne z sosem pomidorowo-cebulowym

Oprócz tradycyjnego spaghetti jest to nasz ulubiony sposób na makaron. Przepis pochodzi z bardzo zamierzchłych czasów datowany na początek ery internetowej... a mianowicie sprzed jakichś 16 lat kiedy to Internet był w wielu domach nowością (jak u nas), dobrem ogólnie pożądanym. Wtedy to głównym blogiem kulinarnym była strona "mniam mniam" i tam tez ten przepis znalazłam. I jest on odtąd z nami.  Nauczyła się go też robić córka i często z niego korzysta, bo jak mówi jest „prostszy jest niż budowa cepa”. Do tego tak pyszny że nie można się oderwać.  


makaron, penne, pomidory, pasta, cebula, obiad, bernika, kulinarny pamietnik

Umbria - Asyż, Perugia i festiwal czekolady

Umbria - Asyż, Perugia i festiwal czekolady

Asyż - Assini, kto o nim nie słyszał? Jednak prawie nikt nie kojarzy go z włoskim regionem Umbria. A szkoda, bo piękna kraina, mniej oblegana przez turystów niż jej sąsiednia siostra Toskania. Większość osób, które odwiedzają Umbrię kierują się bezpośrednio do Asyżu, tymczasem ta kraina ma nam zdecydowanie więcej do zaoferowania. Asyż to miejsce, które musicie zobaczyć. My wybrałyśmy się z rana w sobotę. Pogoda była piękna, do tego stopnia że wielu wystarczył krótki rękawek, aczkolwiek zdarzyli się i tacy co chodzili między nagrzanymi murami w zimowych puchówkach... jestem zmarzluchem z natury, ale tego nigdy nie zrozumiem. 



Umbria... zielone płuca Włoch -  1 część

Umbria... zielone płuca Włoch - 1 część

Umbria.. kojarzycie gdzie znajduje się ta kraina, co to za region? Dla mnie też do tej pory była to nic nie znacząca nazwa.. jednak dzięki konkursowi restauracji Osteria le Botti w Tychach, który wygrałam mogłam poznać ten uroczy zakątek Włoch, dość niestety rzadko odwiedzany przez Polaków, bo ani nie leży nad morzem, ani nie ma tam bezpośrednich lotów i rzadziej jest w ofertach biur podróży niż sąsiadująca z nią Toskania.  I tak naprawdę tylko ci co wybierają się z wycieczkami objazdowymi często religijnym szlakiem zahaczają o najsłynniejsze miasto tego regionu czyli Asyż. Tak.. Asyż…  teraz już chyba każdy wie o czym jest mowa…  a szkoda, bo Umbria leży jakby na to nie patrzeć w samym sercu Włoch, często nazywana jest „zielonymi płucami Włoch”, to region pełen winnic, gajów oliwnych, malowniczych wzgórz, urokliwych, starych miasteczek i przepysznej kuchni. Na weekend w Umbrii postanowiłam zabrać siostrę i jej rocznego synka. Miał to być nasz pierwszy i mam nadzieję nie jedyny wspólny wyjazd.

Zupa biełucha

Zupa biełucha

Nigdy wcześniej nie jadłam tej zupy ani o niej nie słyszałam. Dopiero będąc w tym roku na sylwestrze u znajomej szefowej kuchni miałam okazję spróbować zupy pod tajemniczą nazwą Biełucha. Z jej rąk ta zupa to majstersztyk. I tak nam zasmakowała że postanowiłam zrobić ją sama w domu. W necie przepisów prawie na nią nie ma, więc opierałam się na jedynym sensownym jaki znalazłam u Pieguska. Troszkę zupę zmodyfikowałam, ale pomimo to wyszła bardzo dobra. Moja rodzina stwierdziła, że ta zupa może nam spokojnie zastąpić nawet żurek, wchodzi do menu koniec kropka. Tak więc polecam. Spróbujcie.

zupa, ziemniaki, bielucha, obiad, boczek, bernika, kulinarny pamietnik
Masło osełkowe z Kujaw i Ziemi Dobrzyńskiej

Masło osełkowe z Kujaw i Ziemi Dobrzyńskiej

Dzisiaj mam dla was nietypowy wpis, bo recenzje masła regionalnego Kujawskiej Spółdzielni Mleczarskiej. Miałam okazję testować go przy kręceniu filmiku dla tejże spółdzielni, który będziecie mogli obejrzeć już w lutym. A teraz zapraszam do poczytania kilku słów o ich wyrobie czyli maśle extra osełkowym, tym bardziej że jestem zwolenniczką kupowania produktów lokalnych, a szczególnie wyrobów lokalnych spółdzielni mleczarskich. Też mam w mojej okolicy bardzo dobrą mleczarnię i często z jej produktów korzystam.


Jak jest ze smakiem gotowych zup, czyli blogerzy testują

Jak jest ze smakiem gotowych zup, czyli blogerzy testują

Zadam wam niedyskretne pytanie.. czy ktoś z was kupował na szybki obiad zupy gotowe zupy, które wystarczy tylko podgrzać na piecu lub w mikrofali? Czy zdarzyło się wam ratować brak obiadu w ten sposób albo zaspokajać głód w pracy? Ja wiem, nie lubimy się do tego przyznawać, ale każdy z nas ma chwilę słabości lub brak czasu na przygotowanie czegoś domowego. Ja szczerze powiem, że też nie jestem święta i tak rzadko bo rzadko ale zdarza mi się zabrać kubeczek takiej zupy do pracy. Tym bardziej, że coraz więcej sklepów i firm oferuje takie szybkie, często opisane jako fit zdrowe zupy. Ale jak wybrać te faktycznie warte uwagi i sięgnięcia po nie? Które są naprawdę dobre, a które smakują nieszczególnie? Na te pytania postanowiliśmy poszukać odpowiedzi… 

Ciasto cukiniowo-cytrynowe

Ciasto cukiniowo-cytrynowe

Dawno niczego nie piekłam, dlatego gdy nadszedł weekend postanowił uszczęśliwić moją rodzinę jakimś słodkim wypiekiem. Mój wybór padł na ciasto, które jakiś czas temu sobie upatrzyłam, ale nie było okazji go upiec. Główne składniki to cukinia i cytryna, dzięki czemu ciasto jest lekko zielone, mocno cytrynowe, wilgotne i przepyszne. W dodatku bardzo proste, więc każdy bez problemu je zrobi. Zapraszam.

ciasto, cukinia, cytryna, pieczenie, deser, babka, bernika, kulinarny pamietnik
Schab w boczku z wolnowaru

Schab w boczku z wolnowaru

Wolnowar wrócił do łask.. koniec ze zjadaniem resztek poświątecznych, czas na konkretny obiad. Dzisiaj nowa propozycja, która oczywiście może być też daniem rodzinnym, świątecznym, imprezowo-karnawałowym, czyli wolno pieczonych schab owinięty w boczek. Polecam serdecznie, bo to fajna odskocznia od tradycyjnego schabu, a do tego mięso soczyste i aromatyczne, dzięki długiemu procesowi pieczenia w niskiej temperaturze.


Domowy street food czyli warsztaty z Galeo

Domowy street food czyli warsztaty z Galeo

Domowy street food? Tak to możliwe. Ja uwalniam street food, często jadamy na różnych zlotach food trucków, a podróżując zawsze staramy się spróbować lokalnych smaków właśnie prosto z tradycyjnych miejsc na ulicy. Nie myślałam nawet, że w domu można przygotować takie fajne street foodowe jedzenie, dopóki Galeo nie zaprosiło mnie na warsztaty, których  tematem  był właśnie domowy street food. Dzisiaj spóźniona relacja z tych warsztatów.


Copyright © 2016 Bernika - mój kulinarny pamiętnik , Blogger