wtorek, 9 maja 2017

Policzki wołowe w pomarańczach i winie z wolnowaru

Policzki wołowe to od kilku lat kulinarne odkrycie, przebój najlepszych restauracji i gwiazdkowych kucharzy. Przez wiele lat niezauważane, traktowane po macoszemu ponownie stały się modne w restauracjach, które prześcigają się w pomysłach na ich oryginalne podanie. Mimo to w sklepach trudno je znaleźć w normalnej sprzedaży. Dlaczego? Może przez to, że nadal ich nie doceniamy i rzeźnie wolą je przerabiać na mniej wartościowe produkty niż sprzedawać jak pozostałe kawałki mięsa. Może dlatego, że nadal brak detalicznego na nie popytu, że nie doceniamy tego produktu, że kojarzą nam się z czymś mniej estetycznym niż np polędwica czy mięso na rolady. A to błąd, bo przecież policzki zawierają dużo minerałów takich jak żelazo, cynk oraz obfitują w wartościowe dla nas białko, więc powinniśmy chętnie po nie sięgać. To czysta, dobra wołowina. Dlatego odkąd odkryłam lokalną halę targową, do której mięso przywożone jest przez okoliczne rzeźnie chętnie się tam wybieram właśnie po policzki, bo wiem że nikt mi ich nie wykupi, bo nikt nawet o tym nie pomyśli, a tymczasem tam mogę je kupić tanio i w ilości jakiej potrzebuję. Bo kupowanie lokalnie to też dbanie o środowisko... ale o tym poniżej...

policzki, wolowina, wolnowar, wino, obiad, policzki wolowe, bernika, kulinarny pamietnik



Policzki wołowe w pomarańczach z wolnowaru
  • 1 kg policzków wołowych (u mnie 3 duże sztuki)
  • 2 cebule pokrojone w kostkę
  • 2 ząbki czosnku
  • marchewka
  • sól
  • pieprz świeżo mielony
  • 200 ml świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy 
  • połówka pomarańczy
  • 250 ml czerwonego wytrawnego wina np. chianti
  • 1/2 łyżki papryki czerwonej słodkiej
  • 1/2 łyżeczki papryki ostrej
  • liść laurowy
  • 2 gałązki  tymianku
  • łyżeczka suszonego tymianku
  • 3 ziela angielskie



Mięso umyć, cebulę drobno posiekać. Połówkę pomarańczy obrać ze skórki, pokroić na ósemki. Czosnek posiekać. Marchewkę, obrać pokroić na kawałki. Do misy wolnowaru włożyć mięso, obłożyć cebulą, czosnkiem, pomarańczą, marchewką, dodać zioła, paprykę, szczyptę soli, pieprz świeżo mielony, wlać wino i sok z pomarańczy. Odstawić do lodówki na noc.
Następnego dnia włączyć wolnowar na LOW i gotować 7-8h.
Miękkie mięso wyjąć razem z liściem laurowym. Sos z warzywami przelać do garnuszka i zmiksować. Doprawić ewentualnie do smaku. Policzki włożyć do gotowego sosu. Mięso podać najlepiej z puree ziemniaczanym.

policzki, wolowina, wolnowar, wino, obiad, policzki wolowe, bernika, kulinarny pamietnik

policzki, wolowina, wolnowar, wino, obiad, policzki wolowe, bernika, kulinarny pamietnik


Dlaczego kupowanie lokalnie jest takie ważne? Bo jeżeli chcemy przyczynić się do zmniejszenia emisji CO2 do atmosfery warto także kupować produkty od lokalnych dostawców, zamiast wybierać te transportowane na duże odległości.
A jeżeli już mowa o transporcie i ich niekorzystnym wpływie na nasze środowisko i ocieplenie klimatu, to samochody zdecydowanie przegrywają z samolotami (w ilości emitowanego dwutlenku węgla mają jednak mocne drugie miejsce). Transport lotniczy produkuje aż 224 gramy CO2 na pasażera na kilometr (dla porównania samochód wytwarza 107 gramów na pasażera na kilometr). Jest to realne zagrożenie zwłaszcza w dobie tanich lotów, kiedy podróżujący kuszeni są ceną i szybkością przejazdu, wybierają transport lotniczy nawet na krótkie odległości. W przypadku dłuższych tras bardziej przyjazny środowisku jest transport kolejowy niż transport samochodowy. Natomiast tam gdzie to możliwe transport morski zamiast transportu lotniczego. Oczywiście gdy poruszamy się po mieście, to samochód nadal pozostaje najgorszym możliwym wyborem. Na stosunkowo małe odległości najlepiej jest wybrać się piechotą lub wsiąść na rower. Zdecydowanie lepszą alternatywą dla samochodów jest  transport zbiorowy. Jeśli mamy wybór lepiej jest zdecydować się na tramwaj (który wytwarza 28 gramów CO2 na pasażera na km) niż autobus (gdzie na pasażera przypada 56 gramów CO2 na km). W trosce o środowisko przybywa w Polsce miast, gdzie transport publiczny staje się bezpłatny. W Europie są całe strefy, do których samochody nie mają prawa wjazdu lub posiadają je jedynie nowe modele z odpowiednimi normami.

I ten temat a także wiele innych związanych z ekologią, porusza pierwszy polski pełnometrażowy film oraz dziesięcioodcinkowy serial na temat zmiany klimatu i nieuniknionej rewolucji energetycznej „Punkt krytyczny - Energia odNowa". Premiera filmu odbędzie się 14 maja 2017r. w trakcie otwarcia festiwalu Millennium Docs Against Gravity w Warszawie. Oprócz pokazów podczas festiwalu, „Punkt krytyczny - Energia odNowa" będzie można zobaczyć w ośmiu polskich miastach: Krakowie, Bydgoszczy, Gdańsku, Gdyni, Szczecinie, Katowicach, Łodzi, Lublinie i dwóch za granicą: Berlinie i Brukseli. Projekcje odbędą się w ramach bezpłatnych pokazów, na które będzie można się zarejestrować na stronie kampanii energiaodnowa.pl. Serdecznie zapraszam.




2 komentarze: