środa, 26 października 2016

Ozorki w sosie śmietanowo-chrzanowym


Ozorki, nie każdy lubi, my akurat uwielbiamy większość podrobów i zazwyczaj jemy je w postaci gulaszu z kaszą ale tym razem postanowiłam przygotować je bardziej tradycyjnie czyli ozorki w sosie chrzanowym. Po po podaniu ich z puree ziemniaczanym wyszedł prosty i pyszny obiad. W dodatku to mało pracochłonne danie, zapewniam. Polecam. 

ozorki, bernika, wieprzowina, kulinarny pamietnik, obiad, chrzan

Ozorki w sosie śmietanowo-chrzanowym z puree ziemniaczanym
  • 3-4 ozorki wieprzowe
  • cebula
  • pietruszka cała
  • marchew
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 ziela angielskie
  • liść laurowy
  • sól
  • pieprz
  • szczypta cząbru
  • natka pietruszki
sos:
  • 1/2 -1 szklanki wywaru
  • 150 ml śmietany 18% do sosów
  • chrzan tarty (w zależności do smaku od 2 łyżeczek po cały mały słoiczek)
  • sól
  • pieprz świeżo mielony
  • 1 łyżka musztardy chrzanowej lub innej ulubionej
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • szczypta tymianku
dodatkowo: puree z ziemniaków


Umyte i wymoczone ozorki oczyszczam z błon, krwi itp. Wkładam do garnka i zalewam wodą, następnie dodaję obraną pietruszkę i marchew, cebulę, lubczyk, czosnek, przyprawy, sól, pieprz i gotuję na ogniu około 1,20h (próbuje widelcem czy są prawie miękkie), wyciągam i odstawiam do przestygnięcia. Wywar zostawiam, przecedzam, odlewam szklankę. Gdy ozorki wystygną ściągam nożem z nich skórę, odkrawając zewnętrzną część skóry i ewentualne elementy z zastygłą krwią. Czyste mięso kroję w plasterki. Ozorki wkładam z powrotem do wywaru by nie wystygły.
W tym czasie robię sos musztardowo-chrzanowy.
Na patelni podgrzewam wywar. Dodaje chrzan tyle ile lubię, wg smaku. Wlewam śmietanę do sosów, dodaje musztardę, wszystko dokładnie mieszam i na niewielkim ogniu podgrzewam. Doprawiam solą, pieprzem, gałką. Na talerz wykładam porcje puree ziemniaczanego, na to wyjmuje ozorki z wywaru, polewam sosem i posypuję zieleninią.

ozorki, bernika, wieprzowina, kulinarny pamietnik, obiad, chrzan

ozorki, bernika, wieprzowina, kulinarny pamietnik, obiad, chrzan

2 komentarze:

  1. klasyka, muszę gdzieś kupić ozorki i zrobić, całe wieki nie jadałem.

    OdpowiedzUsuń