poniedziałek, 6 października 2014

Dyniowa korzenna kawa

Kawa nietypowa na jesienne popołudnie? To kawa z dynią. Tak nie mylicie się. Wystarczy zrobić puree z dyni, dodać kawę, mleko, wszystko zmiksować, doprawić do smaku i mamy najlepszy sposób na jesienną chandrę, odrobinę luksusu do ulubionego ciacha i lektury. Zapraszam.




Dyniowa korzenna kawa 
  • 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej 
  • 100 ml wody
  • 125 ml mleka kokosowego (może być zwykłe)
  • 2 łyżki puree z dyni
  • 1 łyżeczka stewii
  • 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 1/2 łyżeczki przyprawy korzennej (np tej do piernika)
  • 100 ml śmietany kremówki 30%
  • opcjonalnie suszone kwiaty nagietka i suszona dynia

puree z dyni:
  • 1 kg dyni
  • 2 łyżki wody



Puree z dyni: dynię zetrzeć na tarce, dać do garnka razem z wodą i gotować tak długo aż się rozgotuje, a woda odparuje. Od czasu do czasu mieszać. Z tej porcji wyszły mi 2 szklanki puree. 

Kawę zalać wrzącą wodą. Wlać do miksera kawę, dodać dynię, przyprawę korzenną, stewię, ekstrakt i mleko kokosowe. Ewentualnie doprawić do swojego smaku. Zmiksować na gładką masę. Kremówkę ubić na sztywno.  Do szklanek wlać kawę, udekorować bitą śmietaną, posypać korzenną przyprawą, kwiatkami nagietka i suszoną dynią. Podawać natychmiast po przyrządzeniu.
Jeśli dodacie kostki lodu będziecie mieć kawę na zimno. 


10 komentarzy:

  1. Nie pilam jeszcze takiej kawy...brzmi intrygujaco ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmm, kawa pachnąca piękną jesienią. Chętnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepis wygląda zachęcająco, ale może wypowiedziałby się ktoś, kto już faktycznie wypróbował tę kawę? Trochę jest z tym roboty. Wolałabym wiedzieć, czy "gra jest warta świeczki..." ;)
    Pozdrawiam autorkę :) Może Ty napiszesz coś więcej - często sobie/przyjaciołom serwujesz tę kawusię? Z jakim ciastem najlepiej smakuje?

    OdpowiedzUsuń
  4. wygląda wprost obłędnie! No piękny kubek/filiżanka:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczny przepis. Nie spotkałam się jeszcze z takim połączeniem. Niestety nie jestem zwolenniczką dyni - może Twój sposób na jej wykorzystanie mnie przekona. :)

    OdpowiedzUsuń