wtorek, 6 maja 2014

Zalewajka zagłębiowska

Zalewajka czy żur? która zupa była pierwsza, która zupa jest lepsza? a może to jedna i ta sama zupa? Nie, obie są podobne, ale każda jednak inna. Zalewajka to tradycyjna zupa wiejska, zawierająca ugotowane, pokrojone w kostkę ziemniaki zalane przygotowanym osobno czystym żurem z zakwasu chlebowego. Sama zupa wywodzi się z centralnej Polski i wraz z migrująca ludnością w poszukiwaniu pracy dotarła do Kielc, skąd na przełomie XIX i XX wieku pojawiła się w Zagłębiu Dąbrowskim. Ma kilka regionalnych odmian: świętokrzyska, radomszczańska, zagłębiowska, każda inna, ale łączy je jeden wspólny element - to gotujące się ziemniaki zalewamy zakwasem. Proste prawda? 


Zalewajka zagłębiowska

zaczyn: 
  • 2 łyżki mąki żytniej (mąka na żurek z otrębami) 
  • 2 ząbki czosnku 
  • skórka z chleba 
  • 3/4 szklanki wody nie gotowanej 

Składniki wymieszać w słoiczku, przykryć gazą i odstawić na 3 dni, następnie przecedzić. 2/3 zaczynu po przecedzeniu odjąć i zostawić sobie na później. 

zaczyn właściwy:
  • 1/3 zaczynu 
  • 5 łyżek mąki żytniej 
  • 1 litr wody nieprzegotowanej 
  • 2 ząbki czosnku

Składniki zmieszać z zaczynem, który został przygotowany wcześniej i zostawić całość w słoiku po gazą na kolejnych 5 dni w cieple. Jeśli pojawi sie nam kożuch na wierzchu należy zebrać go łyżką. 

na zupę:
  • 1 litr zaczynu żurku
  • 700 g ziemniaków
  • majeranek
  • liść laurowy
  • 3 ziela angielskie
  • 2 ząbki czosnku
  • kiełbasa
  • opcjonalnie jajka
  • śmietana
  • sol
  • świeżo zmielony pieprz

Ziemniaki drobno pokroić w kostkę i zalać wodą, tak by były tylko nią przykryte. Gotować aż będą prawie miękkie. Kiełbasę (można wcześniej podsmażyć) pokrojoną w kostkę dodać do miękkich ziemniaków razem z pokrojonym czosnkiem, solą, pieprzem i ziołami. Wlać zakwas żurku i zagotować całość na małym ogniu. Na koniec do smaku dodać śmietanę ok 1-2 łyżek i jeśli ktoś lubi to jajka ugotowane. 
  

7 komentarzy:

  1. ciekawy przepis, nie jadłam takiej zupy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak na Zagłębiu. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ma Pani wspaniałego bloga, dobrze, ze tu trafiłam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. O, to ja częściej zalewajkę robię niż żurek, bo właśnie na takich krojonych ziemniakach.

    OdpowiedzUsuń