wtorek, 25 marca 2014

Warsztaty tabasco i kikkoman z Grzegorzem Łapanowskim

Jakiś czas temu miałam okazje uczestniczyć w warsztatach kulinarnych organizowanych przez markę Kikkoman i Tabasco, które prowadził Grzegorz Łapanowski. Tematem przewodnim była wiosna i dania nią inspirowane. Do tej pory nie miałam okazji obserwować warsztatu kulinarnego Grzegorza, dlatego tym bardziej miło mi było pojechać i zobaczyć jego kuchnię z bliska. W tajemnicy powiem wam ze jest tak samo sympatyczny w rzeczywistości jak na szklanym ekranie.  




Na początku Grzegorz przybliżył na trochę historii powstawania sosu sojowego i sosu tabasco, dlaczego są tak ważne w kulinariach, co i z czym stosować. Mnie przekonywać nie musiał bo w mojej kuchni oba te produkty istnieją do dawna i stosuję je nie tylko do potraw azjatyckich czy amerykańskich ale świetnie sprawdzają się nawet w naszej polskiej kuchni. Cudownie podkręcają smak.






A potem zaczęła się główna część czyli przygotowanie potraw z użyciem naszych dwóch sosów, efekty poczynań poniżej. Wszystko to oczywiście wspólnie zostało zjedzone a zachwytom np nad pęczakiem, sałatą z sosem blue czy deserem nie było końca. 

Nasze menu:
  • chrupiące warzywa i sałaty z dressingiem z Tabasco
  • silky tofu z orzechami i sezamem
  • sałata rzymska z boczkiem i sosem blue
  • tatar z pieczonych buraków z kozim serem kolendrą i granatami
  • spring rolls z ziołami kiełkami i wędzonym pstrągiem


  • dorsz z chrupiącymi ziemniakami sosem holenderskim i pieczonymi warzywami

  • pęczak z grzybami sosem Kikkoman orzechami i masłem
  • świnka z musztardą tabasco i pieczonymi cebulami
  • karmel z sosem Kikkoman i orzechami na kruchym cieście

I kilka fotek ze wspólnego gotowania pod okiem pomocników Grzegorza. Ja z okazji kontuzji palca zajęłam się obieraniem warzyw do chrupiącej sałatki. Pierwszy raz miałam w rękach żółtą i filetową marchewkę i żółtego buraka. Szkoda że te warzywa tak trudno zdobyć. 







Na koniec otrzymaliśmy miłe prezenty w postaci produktów obu marek oraz butelki wina gruzińskiego MARANI. To był naprawdę miło spędzony czas. 


*zdjęcia bez podpisu udostępnione przez organizatorów. 

Jeśli ktoś chętny byłby przepisami do zaprezentowanych dań Grzegorza to proszę napisać a podeślę. 

4 komentarze:

  1. Chciałabym kiedyś tego faceta spotkać, ma takie sympatyczne oczyska :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja Ci zazdroszczę, umiejętności i tego spotkania. Wszystko wygląda wspaniale, ale spring rolls z ziołami kiełkami i wędzonym pstrągiem bardzo mnie zaintrygowały. Jeśli mogę prosić o przepis... hlmax@wp.pl
    Gratuluję udziału w warsztatach i pozdrawiam -H

    OdpowiedzUsuń