wtorek, 13 sierpnia 2013

Dorsz po kołobrzesku

Po pobycie nad morzem chyba powinnam mieć dość ryb nie sądzicie? Niestety nie, mi ciągle jest ich mało, czuje niedosyt, dlatego po powrocie zaopatrzona w zakupy świeżych dorszy prosto od rybaków na kołobrzeskiej giełdzie rybnej postanowiłam zrobić taką pyszną, smażoną rybę w domu. Przepis zaczerpnęłam od Dominiki, mieszkanki Pomorza z Dygowa i kto jak nie ona powinna znać udany przepis na dobrą rybkę, prawie jak ze smażalni Pirania w Kołobrzegu. I się nie pomyliłam, bo ryba wyszła rewelacyjna. Polecam.



Dorsz po kołobrzesku
  • 800 g filetów z dorsza
  • 110 g mąki pszennej
  • 200 ml mleka
  • 2 jajka
  • sól
  • pieprz
  • 1 łyżka stopionego masła
  • olej do smażenia

Świeżą rybę opłukać pod bieżącą wodą, jeśli filety są duże pokroić na pół. Ryby wytrzeć i mocno nasolić, odstawić na noc do lodówki. Następnego dnia lekko opłukać i dokładnie osuszyć.
Do miski wsypać mąkę, stopniowo dolewać mleko, cały czas mieszając aż powstanie gładkie ciasto. Do ciasta wbić jajka, wymieszać, na sam koniec wlać roztopione masło, cały czas mieszając. Doprawić solą i pieprzem. Odstawić na 30 minut.
Na głębokiej patelni mocno rozgrzać dość dużo oleju.  Filety zanurzać w cieście, tak, aby były całe zakryte ciastem i kłaść na patelnię skórą do dołu. Smażyć z każdej strony na średnim ogniu do uzyskania złotego koloru ciasta. Ja smażyłam na grillowej stąd te poprzeczne paski. Ryba najlepiej smakuje z cytryną i frytkami oraz surówką coleslaw.



8 komentarzy:

  1. Wypisz-wymaluj jak z nadmorskiej smażalni! Wykorzystam kołobrzeski przepis, podoba mi się to ciasto na bazie mleka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma to jak dobra ryba :) Kiedy jesteśmy nad morzem to zawsze staramy się zrobić "wywiad" wśród miejscowych na temat sprawdzonej smażalni. A później już korzystamy z dobrodziejstw naszego morza. W domu już nigdy taka ryba nie smakuje tak samo. Twój przepis jest bardzo ciekawy, do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie musiałam robić wywiadu, no prawie.. najlepsze sa do tego przecież blogerki, my dla siebie jesteśmy nieocenionym źródłem wiedzy o regionach w których mieszkamy i dlatego o pomoc zwróciłam się do Dominiki która mi poleciła odpowiednia smażalnie i inne miejsca , tak by się nie sparzyć.

      Usuń
  3. Rybka prezentuje się bosko! Koniecznie do wypróbowania:)!

    OdpowiedzUsuń