poniedziałek, 7 stycznia 2013

Fish and chips wg Blumenthala

Co takiego jest w tym daniu ze Anglicy go uwielbiają?.. dla nas to przecież zwykła smażona ryba i frytki, a z fast food-ów wolimy amerykańskiego hamburgera. Czy ktoś z nas skusiłby się rybę podawana w gazecie? A jednak taka ryba może być genialna. Autorem poniższego przepisu, który wykorzystałam jest geniusz samouk, fascynat kuchni molekularnej Heston Blumenthal. Jego przepis został ostatnio polecony na forum w Galerii Potraw. Jako ze Hestona uwielbiam zrobienie jego ryby to była decyzja 3 sekund. I co... i było super... wystarczy pomysł na genialna panierkę a mogłabym jeść tylko taka rybę, nawet z gazety. A w dodatku na zimno jest jeszcze lepsza... następne do wypróbowania pójdą jego frytki. Załączam tez link do filmiku na którym dokładnie widać jak przyrządził rybę. 




Rybka z frytkami wg Hestona Blumenthala
  • 100 g mąki pszennej 
  • 100 g mąki ryżowej
  • 1/2 łyżeczki miodu
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 150 ml schłodzonej wódki 
  • 150 ml schłodzonego jasnego piwa 
  • olej do głębokiego smażenia
  • sól, pieprz
  • 1,5 kg filetu np dorsza 


Fileta wcześniej doprawić sola i pieprzem, pokroić na male kawałki  W misce wymieszać obie mąki i proszek do pieczenia. Dodać miód. Na głębokiej patelni rozgrzać olej. Tuż przed smażeniem ryby do mąki dolać piwo i zimna wódkę, wymieszać. Rybę można jeszcze obtoczyć dodatkowo w mące ryżowej, a następnie zanurzyć w cieście i włożyć do oleju. Smażyć z obu stron aż ryba nabierze złotego koloru. Osaczyć na papierowym ręczniku i posypać solą. Podawać z frytkami. Można usmażyć filety także w całości.

Heston jak widać na filmiku  dodatkowo podczas smażenia polewa rybę ciastem, dzięki czemu panierka jest grubsza. Używa tez syfonu, ja to pominęłam ale wystarczy, ze piwo wmieszamy na koniec a efekt jest podobny. Zrobiłam także z polowy porcji, które podaje.




18 komentarzy:

  1. ciekawy pomysł ale jakoś za angielską kuchnią nie przepadam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co wg Ciebie to angielska kuchnia? :)

      Usuń
    2. Bo fish&chips to narodowe angielskie danie jeśli nie wiesz.

      Usuń
  2. Tu nie robiłam, ale w Bristolu bardzo mi smakowało:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Berniko, ja robilam juz wiele kombinacji i z wielu zrodel rybe z frytkami jadlam, nawet u Ricka Steina, ale ta panierka Hestona to naprawde jest mistrzostwo. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli tak mówisz to tak musiało być, widziałam jak jadł mąż, stwierdził zen na następną wigilie tylko taka ryba ma być.

      Usuń
  4. O kurczę, muszę spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  5. alez ona apetycznie wygląda

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę powiedizeć, że przy mojej ostatniej wizycie w Londynie sama z chęcią się tym daniem zajadałam :) Bardzo fajnieci wyszło, a zdjęcia w gazecie sprawiają, że poczułam się, jak bym to chwyciła z budki w Londynie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję to bardzo mile.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  7. moje ulubione angielskie danie :D jeszcze w wykonaniu Hestona to już mega wypas, będziemy robić

    OdpowiedzUsuń