poniedziałek, 30 lipca 2012

Wróciłam i zapraszam na kapuśniaczka

Wróciłam z niebytu internetowego! Cieszycie się bo ja tak? Dziękuję za miłe słowa i komentarze, które w trakcie mojej nieobecności się pojawiały jak i to że nieustannie mnie odwiedzaliście. :) Przeprowadzka się udała, stopniowo wracamy do normy, trwa oczywiście ogarnianie chaosu ale grunt to iść do przodu. Nie powiem że nie obyło się bez małych niespodzianek, jak wizyta uprzejmego pana kasiarza po moim oczywiście pierwszego dnia zatrzaśnięciu drzwi z wszystkimi kluczami w środku. Na szczęście nie był drogi:) 
Ale wracajmy do tematu czyli jedzonka. W związku z tym, że przy przenosinach nie było zbyt dużo czasu na pichcenie a rodzina jednak jeść chce (niestety) musiałam postawić na dania proste, szybkie i tanie. Jednym z nich był pokazany poniżej kapuśniaczek na cieście francuskim. Idealne rozwiązanie. Polecam.   


poniedziałek, 23 lipca 2012

Mała przerwa i ciasto jagodowe

Kochani, tak się składa że czeka mnie małe życiowe zawirowanie mianowicie przeprowadzka do własnych "4 kątów", w związku z tym muszę na jakiś czas wyłączyć się z blogowania..  mam nadzieję że przerwa nie potrwa za długo, że uda nam się w miarę szybko ogarnąć,  połączyć ze światem i wrócić z pysznymi postami.. pod warunkiem że pierwszych obiadów nie spalę na nowej kuchence indukcyjnej, dotąd mi nieznanej.
Zostawiam Was z pysznym ciastem jagodowym, upieczonym jako zachciankę dla córki z tego przepisu z małymi, moimi zmianami..  I do zobaczenia! Zaglądajcie do mnie od czasu do czasu.. :)


sobota, 21 lipca 2012

Santa Maria tex -mex po raz trzeci

Wiem, ostatnio jestem monotematyczna, ale cóż takie jest życie. A to jest trzeci wpis sponsorowany dotyczący przetestowania produktów firmy Santa Maria do kuchni tex-mex. Użyte przeze mnie produkty można zakupić w ich sklepie internetowym.  

czwartek, 19 lipca 2012

Placuszki z ciasta kluskowego we włoskich barwach

Wiem że były niedawno  w trochę innej wersji ale skoro zostały mi z wczoraj ziemniaki, w dodatku w lodówce mało co się już znajduje i potrzebowałam obiadu szybkiego i łatwego stąd wybór padł znowu na placuszki z ciasta kluskowego. Tym razem jednak w wersji warzywnej, w tonacji włoskiej bo z cukinią, pomidorami i i mozzarellą.  Jak by powiedziała Pani G...  było pysznie...  

środa, 18 lipca 2012

Tex-mex ponownie zaprasza

Dzisiejszy wpis jest również wpisem sponsorowanym z wykorzystaniem produktów firmy Santa Maria do kuchni tex-mex. Użyte przeze mnie salsy i przyprawy można zakupić w ich sklepie internetowym 

wtorek, 17 lipca 2012

Mięsny placek z warzywami

Czy mielone musi być nudne? Wcale nie. Wystarczy zmienić ja na mięsny placek, dodać trochę kolorowych  warzyw i mamy pyszny, szybki niebanalny obiad. 

poniedziałek, 16 lipca 2012

Weekend tex-mex z produktami Santa Maria

Ten wpis jest wpisem sponsorowanym przez firmę Santa Maria od 1946r. reprezentującą szwedzką markę spożywczą, która oferuje przyprawy oraz produkty kuchni świata Tex-mex, indyjskiej, tajskiej i BBQ. Mi w udziale przypadło przetestowanie w weekend produktów kuchni tex-mex.  

Kuchnia teksańsko-meksykańska (tex-mex) powstała w wyniku połączenia kuchni meksykańskiej i amerykańskiej, szczególnie kuchni południowych stanów USA. Klasycznymi potrawami tej kuchni oprócz barbecue mięsa wołowego jest chili con carne, burito, tacos, nacho i wszelakie tortille.
Co do otrzymanych produktów to byłam mile zaskoczona. Tortille po porównaniu składu z innymi markami okazały się bardzo dobrej jakości, w dodatku jako jedyne chyba na rynku nie mają konserwantów. Sosy do taco, salse są bardzo  smaczne, nie czuć w nich sztuczności, chemii, są bardzo podobne do tego co można zrobić samemu czy też skosztować w dobrych restauracjach z kuchnia meksykańską. Co do ich ostrości to wszystko zależy jaką kto ma tolerancje, dla mojego taty sos do taco hot był bardzo łagodny, dla mnie lekko ostry a moją mamę wręcz palił. Również w składzie nie zaobserwowałam nadmiaru "dziwnych" składników, widać że producent stara się by produkty bazowały na dobrej jakości, naturalnych składnikach. 
Dostałam także tacki do taco, fajna rzecz, bo do tej pory spotkałam się tylko z muszlami, ale tacki są bardziej wygodne, bardziej poręczne do podania tego typu dania, w dodatku w smaku i składzie nie odbiegają od normalnych kukurydzianych muszel. 
Jedynym produktem który nie przypadł nam do gustu jest dip quacamole i dip serowy, które jak podobne tego typu produkty na rynku są niestety sztuczne i z prawdziwym quacamole nie mają wiele wspólnego, ale osobom które lubią takie rzeczy albo nie umieją zrobić domowego quacamole myślę że produkt zasmakuje.  

Produkty które testowałam to tortille, sos do taco mild i hot, tacki do taco, salsa warzywna, salsa warzywna z czosnkiem, przyprawa do fajity, taco i burrito, dip quacamole i dip serowy,  które zostały  użyte w poniższych przepisach a można je zakupić w sklepie internetowym Santa Maria.


Pierwszy przepis to zupa mięsna, gęsta, pożywna, wystarczająca za cały obiad. Z chrupiącą serową quesadilla stanowi świetne uzupełnienie. Porcja na 4 osoby.



sobota, 14 lipca 2012

Sernik na zimno z malinami i czekoladą

Kupiłam w końcu maliny, czas na letni deser.Tym razem mój wybór padł na sernik na zimno, bo pierwsze dawno nie robiłam, po drugie był z malinami i po trzecie zawierał element  obowiązujący czyli czekoladę;)   Przepis z mojej ulubionej strony czyli BBC GoodFood. Robi siego szybko, bez użycia zbędnych urządzeń, by oo chwili schłodzenia delektować się pysznym,słodkim, malinowym ciachem.


środa, 11 lipca 2012

Pieczone papryki z grecką fetą i oliwkami

Ten przepis gościł już na moim blogu w zeszłym roku, jednak jest tak pyszny gdy nadchodzi lato że postanowiłam go przypomnieć w lekko zmienionej formie,dodając do papryki grecką fetę i oliwki. Nie rozczarowałam się, śniadanie było boskie. I nie tylko śniadanie...

poniedziałek, 9 lipca 2012

Chłodnik pomidorowy z warzywną wkładką

Pozazdrościłam Marghe jej chłodnika pomidorowego dzisiaj popełniłam swój własny, pierwszy pomidorowy chłodnik. Do tej pory raczej robiłam chłodniki tradycyjne, ogórkowe czy na botwince, ten bardziej oscyluje w klimatach południowych  ale nie odbiega od nich smakiem.  Jak dla mnie na takie dni jak wczoraj czy dziś jest idealny. 


niedziela, 8 lipca 2012

Queasadilla z chorizo z sałatką

Co zrobić gdy żar leje się z nieba a nam się nie chce gotować. Jaki posiłek zaserwować w 15 minut? Dla mnie wystarczy że mam wśród swoich zapasów tortille, do tego jakieś warzywka, a lekki, szybki obiad nie stanowi problemu. Polecam.

piątek, 6 lipca 2012

Placuszki z ciasta kluskowego z łososiem i śmietaną

Propozycja dla tych co lubią łososia i kochają bliny z łososiem. Tylko że w mojej wersji dania bliny zastąpiłam lubianymi przez nas placuszkami z ciasta na śląskie kluski. Takie placuszki są idealne gdy zostają nam ugotowane ziemniaki z dnia poprzedniego i gdy nie mamy pomysłu na dodatek do obiadu. Są szybkie i pyszne. A te dzisiejsze z delikatnym łososiem wręcz idealnie się komponują.

środa, 4 lipca 2012

Sałatka z grillowanych warzyw i krewetek

Kolejna propozycja na ekspresową sałatkę i szybką, kolorową, letnią kolację. Można ją zrobić na patelni, można użyć grilla do przygotowania warzyw i krewetek. Składniki też można dobrać wg własnych smaków czy zawartości lodówki. Podstawą jest dobra oliwa z oliwek oraz  ocet z czerwonego wina. Podane proporcje są na 2 osoby. 


wtorek, 3 lipca 2012

Cytrynowy kurczak i dalmatyńskie warzywa

Dzisiejszy post dedykowany jest przyprawom Kotanyi a dokładnie jej nowemu produktowi który niebawem pojawi się na rynku, mianowicie mieszance ziół o nazwie Zioła dalmatyńskie.  W skład mieszanki wchodzą: oregano, bazylia, majeranek, rozmaryn, cząber, tymianek i szałwia. Podobnie jak inna popularna mieszanka ziół - zioła prowansalskie - mieszanka jest równie aromatyczna i zachęca do eksperymentowania  w kuchni z jej udziałem. Postanowiłam przyprawić nią kurczaka w marynacie maślano- cytrynowej oraz pieczone warzywa. Wyszło smacznie i aromatycznie. Myślę że zioła dalmatyńskie pojawią się w każdej kuchni jako niezbędnik, kiedy nie mamy pod ręką ziół świeżych.


niedziela, 1 lipca 2012

Tort krówkowy


W końcu czas an słodkie, bo okazja była mianowicie męża urodziny i wybitne ukończenie przez córkę szkoły. A że oboje przepadają za masą krówkową więc postanowiłam że wykorzystam przepis Nigelli Lawson na Tort krówkowy, oczywiście lekko go modyfikując. Nigella robi specjalny karmel do kremu, ja postanowiłam wykorzystać do tego masę krówkową powstałą z gotowania mleka skondensowanego. Przepis podaję z moimi modyfikacjami. Tort wyszedł obłędnie pyszny. Nigella Lawson "Jak być domową boginią. Wypieki i przysmaki kojące duszę."