czwartek, 31 maja 2012

VII Festiwal Śląskie Smaki



26 maja 2012r. Śląska Organizacja Turystyczna zorganizowała już siódmą edycję Festiwalu „Śląskie Smaki”®  w Parku Śląskim w Chorzowie. Jedną z wielu atrakcji imprezy był konkurs kulinarny, w którym o zaszczytny tytuł Eksperta Śląskich Smaków i nagrodę Złotego Durszlaka rywalizowały 23 drużyny złożone z amatorów, profesjonalistów i uczniów szkół gastronomicznych. Organizatorzy liczyli na „odkrycie” kolejnych potraw, nie tylko kuchni śląskiej, ale również częstochowskiej, jurajskiej, zagłębiowskiej czy góralskiej. A wszystko to na pięknie udekorowanych stołach. Smaczna zabawa była gwarantowana! 

niedziela, 27 maja 2012

Quasadilla z boczkiem i kurczakiem

To jest ulubiona wersja quasadilli mojego męża, bo jest w niej to co lubi najbardziej, czyli boczek. No cóż te typy tak już mają. Oprócz boczku jest też marynowana pierś z kurczaka,  a głównym elementem marynaty jest przyprawa, której nigdy w domu zabraknąć nie może czyli czerwona słodka papryka, najlepsza jaka może być i moja ulubiona to papryka marki Kamis. 
Niniejszy wpis dodaje na konkurs organizowany przez Kamis dla blogerów kulinarnych "Przypraw swojego bloga”.  

środa, 23 maja 2012

Pavlova z egzotycznymi owocami

Dzisiaj szybki krotki wpis.. jeden z naszych ulubionych letnich deserów czyli nieśmiertelna, klasyczna pavlova. Tym razem niestety owoców nie umiałam znaleźć, jakoś ani truskawki (jeszcze te nie nasze) mi nie podeszły, malin jeszcze nie ma, kiwi w sklepie nie było, dlatego sięgnęłam na półkę po puszki owoców tropikalnych. I nie zawiodłam się, bo mimo że były słodkie i tak się świetnie skomponowały z bezą i śmietaną. Deser jak zwykle zbyt szybko zniknął :) Przepis od Doroty.


niedziela, 20 maja 2012

Podróżuj ze smakiem - konkurs Itaki


Dziś mam dla Was  specjalny wpis, dość nietypowy, bo z filmem, który przygotowałam na konkurs ITAKI –  Modne podróże ze smakiem. Długo się zastanawiałam czy wziąć udział, bo niby co ja mam takiego do zaproponowania, żeby być wybraną do tej czwórki blogerek kulinarnych. Wydawało mi się, że niewiele,  bo czym jest moje blogowanie w obliczu innych gastronautek, jaką mam wiedzę i umiejętności? Ale z drugiej strony nie skorzystać, nie sprawdzić się to grzech... tak więc za namową córki i jej pomocą wzięłyśmy aparat do ręki i nakręciłyśmy filmik. Z góry przepraszam za jego jakość i moje plątanie się, ale poszłam na żywioł (bo podobne mam gadane) a niestety nie posiadam jeszcze umiejętności obsługi programu do montażu filmów, lepiej mi wychodzi robienie zdjęć:) , ale wydaje mi się że powiedziałam o sobie tyle ile powinnam, że przedstawiłam swoją kuchnię taką jaką jest.. Resztę pozostawiam Wam i ITACE. Pozdrawiam serdecznie wszystkich czytelników bloga i zapraszam na filmik...  Film znajdziecie także  tutaj.


ps. oczywiście na filmie nie brak błędów i przejęzyczeń jak "modre kluski" zamiast powiedzieć "kluski i modro kapusta":) niestety wyciąć tego już nie umiałam... więc przepraszam.




sobota, 19 maja 2012

Meksykańskie brownie z rabarbarem i chilli

To brownie to mistrzostwo świata.  Czekoladowe, wilgotne, z lekkim posmakiem chilli, rozpływające się w ustach. Kocham brownie miłością bezgraniczną. Przepis ze strony Food Network, lekko zmodyfikowany przeze mnie.

piątek, 18 maja 2012

Pizza z sosem czosnkowym

Dobra pizza zawsze mile widziana. Ciasto przepyszne, cienkie, delikatne, a dodatki to kompozycja smakowa córki. Ja robiłam spód ona górę.  I jak zawsze było pysznie.  Pizza jest pyszna chyba bardziej na zimno więc spokojnie można ją wziąć na piknik.


wtorek, 15 maja 2012

Kurczak w ostrym sosie paprykowym

Szybkie pyszne i orientalne danie Nie wymaga ani dużo czasu, ani wymyślnych składników,  można je modyfikować dowolnie w zależności od warzyw, które mamy w lodówce. Idealny obiad w zapracowany dzień. Porcja dla 3 osób.


sobota, 12 maja 2012

Juppi są szparagi a z nich zupa krem

W końcu są i u mnie! Sezon szparagowy czas zacząć. A zaczynam od cudnie zielonego kremu ze szparagów. Delikatny, lekki przepyszny. Nic więcej do szczęścia mi nie potrzebne.  


czwartek, 10 maja 2012

Czosnkowe bułeczki supełki

Z moimi wypiekami śniadaniowymi to jest różnie, ale najczęściej można nimi grać w krykieta lub wybijać okna. Jednak tym razem o dziwo tak się nie skończyło, bo bułeczki zrobiły mi miłą niespodziankę i się udały. I są rewelacyjne, łatwe, szybkie, mało pracochłonne, delikatne, miękkie a do tego niesamowicie pachną czosnkiem i ziołami. Polecam. Przepis zaczerpnęłam z blogu Cook-curry nook. Idealne na śniadanie jak i na piknik.

środa, 9 maja 2012

Kokosowe ciasto z kajmakiem

Post miała być wczoraj, ale złośliwość rzeczy martwych padł internet, dlatego jest dzisiaj. Ale wracając do tematu, bohatera tego postu ciasta to jest to najsłodsze ciasto jakie jadłam a jednocześnie uzależniające, bo po pierwszym kawałku sięga się automatycznie po następny. Nawet nie wiem kiedy cała blaszka zniknęła.  Ciasto jest ze strony Palce lizać ale zamieniłam w nim migdały na orzechy oraz zmieniłam górną warstwę i zamiast śmietany kremówki dałam krem ajerkoniakowy, bo tak się złożyło że z lodówki wyparowała kremówka a na krem miałam wszystko. Ogólnie polecam bo ciasto jest mało pracochłonne,  nie wymaga pieczenia i niebywale pysznie kaloryczne.  

niedziela, 6 maja 2012

Karczek - król naszego grilla

Tydzień temu rozpoczęliśmy sezon grillowy a co ;) oto efekt... król karczek w całej swojej krasie:)   


Wyniki konkursu z Kotanyi

Trochę spóźnione ale są... dziękuję wszystkim biorącym udział w konkursie za pyszne przepisy grillowe. Wybór był trudny, bo każdy przepis był niezwykle inspirujący i pysznie się zapowiadał. Ale dzięki rodzinnej naradzie wybrałam trzy. 


Nagrodzeni to: 
1 Ruskaya - Filet z kurczaka w pysznej, aromatycznej marynacie z niezwykłym sosem na bazie masła orzechowego
2. Fuchsia- burgery w boczku z domowym sosem barbecue  
3. Ulcik - boczek w curry


Gratuluję! 
Proszę o przesłanie Nagrody zostaną wysłane przez organizatora - firmę Kotanyi. Gdyby były jakieś problemy z ich otrzymaniem proszę o kontakt na maila. Pozdrawiam.





czwartek, 3 maja 2012

Krem z oberiby z nutą trawy cytrynowej

Pojawiła się już pierwsza tegoroczna kalarepka, dlatego nie namyślając się długo postanowiłam ją kupić i zrobić naszą śląską zupę "Oberibę". Ale nie byłabym sobą, gdybym nie zmieniła w ostateczności zamysłu i oberiba zamieniła się w krem z nutą lekkiej egzotyki -z trawą cytrynową. Muszę przyznać, że pomysł udany, następnego dnia zupa była jeszcze lepsza.