niedziela, 2 października 2011

Drożdzowe ślimaki z nadzieniem

Na te bułeczki natknęłam sie na stronie Galerii Potraw, gdzie ilość pozytywnych komentarzy zachęciła mnie do natychmiastowego ich zrobienia. I powiem że warto bylo, zaczęły znikać jeszcze ciepłe,  rano kilka wzięla córka do szkoły żeby podzielić się z koleżankami i następnego dnia musiałam robic powtórkę. Warto zmieniać nadzienia, bo ciasto daje duże pole do popisu. Zrobiłam z połowy porcji, ale przepis podaję w oryginale.



Drożdzowe ślimaki z nadzieniem

ciasto:

  • 1 kg mąki (i dodatkowo trochę mąki do wyrabiania) 
  • 3 duże jajka + 1 żółtko do posmarowania 
  • 3 łyżki octu winnego (lub 2 łyżki soku cytrynowego) 
  • 3 łyżki oleju słonecznikowego 
  • 3 łyżki cukru 
  • 1 łyżeczka soli 
  • 2 szklanki letniego mleka 
  • 125 g masła rozpuszczonego
  • 40 g drożdży
nadzienie:

  • 100g salami paprykowego
  • 2 cebule
  • kilka pieczarek
  • sos pomidorowy z ziołami do posmarowania
  • ser żółty starty


Wszystkie składniki muszą mieć pokojową temperaturę.

Drożdże rozetrzeć z łyżką cukru, łyżką mąki i odrobiną mleka. Odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce. W miskerze roztrzepać jajka, dodać sól, mleko, cukier, olej, rozpuszczone chłodne masło. Cały czas miksująć powoli wsypywać mąkę, ocet i wyrośnięte drożdże. Wymieszać dokładnie wszystkie składniki.  Wyłożyć ciasto na stół i wyrabiać, podsypując dodatkowo mąką. Wyrabiać aż ciasto zacznie odstawać od rąk. Wyrobione ciasto uformować w kulę, włożyć do miski. Przykryć ściereczką i  odstawić do wyrośnięcia w coeple miejsce na 60  minut.
Wyrobioną porcję ciasta rozwałkować na równy, prostokątny placek, posmarować sosem pomidorwym (lub przecierem, keczupem jak kto woli), posypać ulubionymi ziołami, ułożyć na nim drobno pokrojone salami, startymi pieczarkami i drobną  pokrojoną przesmażoną cebulą, grubo startym żółtym serem i oregano i słodką czerwoną papryką. Zwinąć jak roladę, pokroić w poprzek na 3 cm plastry. Ułożyć na blaszce na papierze do pieczenia, lekko rozpłaszczając, posmarować roztrzepanym zółtkiem. Pozostawić do wyrośnięcia na około pół godziny. Następnie włożyć do piekarnika nagrzanego do  200 stopni do czasu aż ruosną i zarumienią się.
Mi z połowy porcji wyszło 16 szt, A z całej podobno wychodzi ok 25 szt.


Etap przygotowania:



11 komentarzy:

  1. Świetnie wyglądają. Uwielbiam wszystkie drożdżówki, takie wytrawne też z pewnością są pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię drożdzówki na ostro, szkoda, że robi się głównie słodkie. Te mają to, co lubię, pycha:)

    OdpowiedzUsuń
  3. slyvvia, tyna, bazylia dziekuje i naprawde polecam. są swietne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zrobiłam dzisiaj - a wlasciwie zrobilam tylko ciasto, bo resztą zajął się mój smyk. mielismy dużo frajdy.
    Wyszly bardzo smaczne mini-pizze, bo chyba przesadzilismy z iloscią składników. Ale i tak pyszne. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Novinko bardzo ciesze sie ze smakowało i myśle ze im wiecej dodatków tym lepiej.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. te drożdżówki wyszły PRZEPYSZNE, lepsze niż z piekarni - wspaniały przepis! :) Ja zrobiłam z keczupem z przyprawami, cebulą, pieczarkami, kurczakiem, groszkiem i kukurydzą. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy bardzo się ciesze:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo smakowały mojemu synowi ,zarówno na ciepło jak i na zimno Dobre jako przekąska ,śniadanie do pracy i na wycieczkę

    OdpowiedzUsuń
  9. musi byc olej słonecznikowy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie musi, może być zwykły rzepakowy.

      Usuń