sobota, 31 grudnia 2011

Do Siego Roku!

Już za chwilę przywitamy kolejny rok.. jaki on będzie? oby jak najlepszy, spokojny, obfitujący w szczęśliwe, radosne chwile... tak więc Kochani bawcie się dobrze, korzystajmy z szampańskiej zabawy w tej jedynej nocy w roku i do zobaczenia! Do Siego Roku!   

Nowy Rok 2012 
Przywitajcie w szampańskim nastroju, 
Ufając, że będzie wspaniały 
I przyniesie nam wszystkim niezapomniane chwile!

Szczęśliwego Nowego Roku!
Bernadeta


czwartek, 29 grudnia 2011

Odjazdowe tortille z kurczakiem i mango

Za dwa dni nadejdzie kolejny Sylwester, czas zabaw, balów, prywatek. Duża część z was będzie bawić się pewnie na takich imprezach. Ale część pozostanie w domu i spędzi go w gronie rodziny lub znajomych. W taki wieczór warto zaserwować sobie i gościom coś kolorowego, smacznego i niecodziennego. Takie są właśnie tortille z mango. Polecam. 


wtorek, 27 grudnia 2011

Zupa grzybowa kasztelańska

Na wigilijnym stole nie może zabraknąć zupy grzybowej, najlepiej z domowo ususzonych grzybów. Ja tym razem wybrałam na kolację inną zupę niż zazwyczaj, bo zupę z dodatkiem wina i przecieru pomidorowego. Okazało się że te dwa smaki świetnie współgrają z grzybami, zupa ma mocny, intensywny i bardzo ciekawy smak. Przepis ze strony przepisy.pl. 


niedziela, 25 grudnia 2011

Strucla z makiem - prawie udana

Miałam jej Wam nie prezentować bo jak napisałam post wcześniej fotogenicznie to ona mi nie wyszła. Tak więc całości nie zobaczycie, ale we fragmentach okazała się całkiem całkiem, za to smak jej wyszedł wyborny i to przeważyło że pochwalę się moim średnio udanym wypiekiem. Przy okazji od razu skoryguję, gdzie popełniłam błędy, żeby na przyszłość ich uniknąć. Myślę że można zmniejszyć ilość masła, bo to ono odpowiada że ciasto jest bardzo rozciągliwe i za bardzo krucho-drożdzowe i niestety łatwo pęka przy pieczeniu. Poza tym zbyt cienko je rozwałkowałam i miałam problemy z luźnym zwinięciem strucli i ta ciasnota nadzienia w środku spowodowała jej popękanie. Poza tym polecam naprawdę warto. Przepis Dziuni z cincin.


sobota, 24 grudnia 2011

Przedświątecznie z rolmopsem

No cóż dzisiejszy post ostatni przed świętami miał być całkiem inny, miał przedstawiać rewelacyjnie upieczoną struclę z makiem.. ale jako to się mówi "nie zawsze jest święto", tym razem moje strucle mi nie wyszły. Porażka na całej lini, mimo dokładnego trzymania się przepisu, rad i wskazówek znajomych ciasto popękało i strucle są mało fotogeniczne:) Tak więc postanowiłam przedświątecznie pożegnać Was raz jeszcze śledzikami, które będą gościć na naszym tegorocznym stole. A struclę i tak w końcu upiekę ale to już niestety za rok. Przepis na śledzika z portalu przepisy.pl

środa, 21 grudnia 2011

Śledź niejedno ma imię

Na naszym wigilijnym stole nie może zabraknąć śledzi. Co roku oprócz tych tradycyjnych w śmietanie oraz korzennych w oleju staram się przyrządzić inne, nietypowe śledziowe wariacje. Poniżej prezentuje zbiór tych które gościły na naszym stole w przeciągu ostatnich 3 lat. Mam nadzieję, że zachęciłam was do eksperymentowania ze śledziami, łączenia różnych smaków bo jest to bardzo wdzięczna rybka. 
Wybaczcie jakość zdjęć ale niektóre są z okresu, kiedy zaczynałam przygodę z portalami kulinarnymi i są niestety dość niedoskonałe.


niedziela, 18 grudnia 2011

Pieczona gęś z kasztanami i jabłkami

Przygotowałam dzisiaj gęś jako generalną próbę przed świętami. Jest to całkiem inna wersja gęsi niż do tej pory. Gęś wyszła smaczna, krucha, o innym smaku niż znany mi dotychczas. Myślę że było warto.

piątek, 16 grudnia 2011

Moje cake pops na prezent

Cake pops pierwszy raz zobaczyłam na blogu Doroty Moje wypieki i mnie zauroczyły. Tak więc, gdy wczoraj córka powiedziała o zrobieniu czegoś słodkiego na świąteczny kiermasz szkolny wiedziałam, że nadszedł czas je zrobić. Jednak moje cake pops są trochę oszukane, bo podstawowym ich składnikiem jest ciasto czekoladowe lub biszkopt. Ja nie miałam ani gotowego ciasta, ani czasu żeby je upiec, więc postanowiłam użyć innych składników, które w domu były i stworzyć swoją własną wersję, którą wam przedstawiam.


środa, 14 grudnia 2011

Ostra pomidorowa zupa z owocami morza

Wybrałam się wczoraj z córką na zakupy do pewnego sklepu w którym trwa tydzień "luksusowych produktów" :) no i młoda wypatrzyła tam mieszankę owoców morza i gotowa zupę mrożoną z owocami morza. I był dylemat co tu wybrać. Więc stanęło na tym, że bierzemy mieszankę i w domu własną zupę z owocami morza. Był to nasz pierwszy raz. Efekt poniżej myślę że zadowalający, bo zupa wchodzi na stałe do naszego menu.

wtorek, 13 grudnia 2011

Świąteczne gotowanie z Winiarami



W zeszłym tygodniu miałam okazję uczestniczyć w świątecznym gotowaniu wspólnie z marką Winiary w siedzicie Nestle w Warszawie.




poniedziałek, 12 grudnia 2011

Pomarańczowe trufelki

Od jakiegoś czasu trufle towarzyszą nam w okresie świątecznym jako stały element tego okresu. Najczęściej są robione jako niespodzianki-prezenty dla rodziny od najmłodszej osoby  w rodzinie. W tym roku zmieniłyśmy ich smak na pomarańczowy dzięki dodatkowi likieru. Równie dobrze likier można zastąpić odrobiną aromatu pomarańczowego, a ich kształt dowolnie modelować. 



niedziela, 11 grudnia 2011

Kokosowe rafaelki - trufelki

Jakiś czas temu w sklepie maż zawołał mnie do działu ze słodyczami, pokazał pudełko z białymi kuleczkami mówiąc "Zrób takie kulki w domu".  Hmm to ci zadanie. Przeczytałam skład i stwierdziłam że chyba to nie będzie trudne zadanie. Kupiłam składniki i po 3 tygodniach prośba nabrała odpowiedniej mocy urzędowej, wiec je w końcu zrobiłam. Tak jak myślałam są banalnie proste, bardzo smaczne, wychodzi ich dużo (napewno tańsze od tego małego pudełeczka) i świetnie nadają się np. na prezent gwiazdkowy dla ukochanej osoby, która uwielbia słodycze. 


wtorek, 6 grudnia 2011

Okoń morski pod pomidorową salsą


Spodobał mi się przepis braci Kuroniów w jednej z gazetek z Biedronki. Podobny sos robiłam kiedyś już do łososia, tyle że bez oliwek, wiec po lekkich modyfikacjach gotowa rybka wylądowała na talerzu.  



niedziela, 4 grudnia 2011

Jarmark barbórkowy na Nikiszu

Jarmark barbórkowy na Nikiszu

Jest tylko jedno takie miejsce jest tylko jeden taki jarmark. Od  kilku lat w starej, zabytkowej, górniczej dzielnicy Katowic w święto Barbórki odbywa się Jarmark Na Nikiszu. Święto barwne, kolorowe, pachnące śląską kuchnią w rytm muzyki górniczych orkiestr.  

sobota, 3 grudnia 2011

Adwentowe ciasteczka z białek

Nadszedł Adwent a z nim czas na pierwsze adwentowe ciasteczka. A że cierpię na nadmiar białek w zamrażalniku postanowiłam wykorzystać przepis z grudniowego  wydania miesięcznika "Sól i Pierz" na piernikowe księżyce.
Ciasteczka wyszły bardzo dobre, mimo że mocno słodkie. Jedyny minus to za czas jaki trzeba im poświęcić i to że wbrew temu co było w przepisie wcale tak łatwo nie twardniała i trudno się ją wałkowało bo bardzo szybko miękła. Ale skoro ciasteczka znikły to znaczy, że się trud opłacił.  


środa, 30 listopada 2011

Prawie jak z reklamy - Żeberka a marynacie z coli

Ten post jest przykładem jak duży wpływ na nasze życie ma reklama... ledwo reklama z żeberkami w coli się pojawiła w tv a już mój mąż stał w progu kuchni z zapytaniem czy bym ich nie zrobiła... Lecieć po torebkę super produktu do zrobienia tychże żeberek jakoś mi nie przyszło do głowy, więc poszukałam w necie jak to nasi kochani amerykanie je robią i postanowiłam zrobić swoją wersje. Inspiracją był dla mnie ten przepis, bo żeberka na zdjęciu wyglądały bosko. Nie wiem czy moje były w smaku tak dobre jak te amerykańskie, ale ich smak okazał się rewelacyjny i córka z mężem poprosili o powtórkę. Wyszły aromatyczne, słodko-kwaśno-pikantne. Boskie.      



poniedziałek, 28 listopada 2011

Idealne na jesień - ciasto salceson

Obecna jesień jest tak ciepła i piękna, tonąca w brązowych barwach, że pomyślałam ze fajnie byłoby upiec ciasto które byłoby jej odzwierciedleniem... dlatego pomyślałam o cieście z jabłkami.. idealny okazał się Salceson.. mój przepis sprzed lat zaginął w czeluściach szuflady, więc skorzystałam z tego i mimo ze autorka  to  ciasto nazwała amerykańskim,to niezależnie od jego nazwy smak ma zawsze taki sam, idealny. Ciasto szybkie, bezproblemowe, zawsze się udające.


niedziela, 27 listopada 2011

Gotujemy po chińsku z Blue Dragon

Niedawno otrzymałam zaproszenie do akcji, w której zadaniem miało być wypróbowanie produktów do przygotowania domowego chińskiego jedzenia firmy Blue Dragon.  Kuchnie chińską uwielbiamy dlatego pomysł przypadł mi bardzo do gustu. W przesyłce otrzymanej od producenta  znajdował się zestaw Blue Dragon  w skład którego wchodziły:  makron pełnoziarnisty, sos ostrygowy, sos z orzeszkami ziemnymi satay, sos chiński curry, sos hoi sin z czosnkiem, sos seczuański pomidorowy, sos bazyliowy z trawą cytrynową, sos teriyaki. Do tej pory rzadko kupowałam gotowe produkty chińskie, często nam nie smakowały, wyczuwalna była ich sztuczność, dużo cukru, nie mówiąc o licznych konserwantach i dziwnych sztucznych składnikach. Tym razem po wypróbowaniu kilku produktów Blue Dragon muszę przyznać, że jestem miło zaskoczona ich jakością. Zarówno kompozycja smakowa, wyrazistość poszczególnych elementów, konsystencja, skład produktu są na 5. Najbardziej smakował nam sos z orzeszkami ziemnymi, niestety przygotowane danie zniknęło szybciej niż przewidziałam więc brak zdjęcia. Orzeszki było wyczuwalne, lekko chrupiące, do tego kremowy sos po prostu idealnie.
Reasumując, dla każdego kto nie ma wprawy w przygotowaniu chińskich dań i odpowiednich produktów w swojej kuchni będzie to miła odmiana od polskiej kuchni na szybki chiński posiłek. Przygotowane porcje są na 1 osobę.


wtorek, 22 listopada 2011

Zupa cebulowa pomidorowa z lekkim pazurem

To nasza druga ulubiona zupa pomidorowa, jest wynikiem smaków które w naszej kuchni dominują. Jest słodko-ostra, mocno pomidorowa, z lekką hiszpańską utą. Dołączam ją do akcji "Pomidorowa Pudliszkowa".


poniedziałek, 21 listopada 2011

Skoro Marco może to czemu nie ja - wieżyczki z piersi kurczaka i placków ziemniaczanych

Pomyślałam, co takiego ma w sobie ten przepis i ta kostka rosołowa że najlepszy kucharz na świecie złamał swoje zasady i ją reklamuje? Może warto wypróbować i zobaczyć efekt soczystych piersi.  Ale żeby nie było nudno połączyłam piersi z plackami ziemniaczanymi, sosem jogurtowym i wyszły całkiem zgrabne wieżyczki, szybkie, smaczne i kolorowe danie. Porcja na 3 osoby.

niedziela, 20 listopada 2011

Pomidorowa na ostro z bazylią i kaparami

To nasza jedna z ulubionych wersji zupy pomidorowej, szczególnie teraz kiedy nastały chłodne dni. Jest pikantna, mocno pomidorowa, z lekką śródziemnomorską nutą. Dołączam ją do akcji "Pomidorowa Pudliszkowa".


środa, 16 listopada 2011

Wspomnienie PRL - bryzol z pieczarkami i jajkiem

Kto z nas pamięta nieśmiertelne hity kuchni PRL? Z moich wspomnień panował wszędzie schabowy z kapustą, a szczytem elegancji był brizol vel bryzol z pieczarkami. Było to oprószone mąką mięso najczęściej gruby wołowy plaster, krótko smażony. Niestety zazwyczaj bywał twardy i suchy, a towarzyszące mu pieczarki dorzucano jako uzupełnienie gramatury dania, a nie ze względu na walory smakowe.  Postanowiłam zmierzyć się z tą niechlubną opinią i podać bryzol pyszny, soczysty na miarę kuchni polskiej XXI w. Moją wersję wzbogaciłam  o sadzone jajko, które dodało smaku i uroku całemu daniu. 

wtorek, 15 listopada 2011

Krokiety dziadowskie z kuchni staropolskiej

Dzisiejsza propozycja w ramach akcji "Gotujmy po polsku", której patronem jest serwis zPierwszegoTloczenia.pl to potrawa z kuchni staropolskiej czyli krokiety z kapustą, ziemniakami, kaszą i pieczarkami tzw. dziadowskie. Danie pyszne, proste, odmienne od zazwyczaj robionych krokietów, oszczędne bo można wykorzystać wszystko to co mamy prawie zawsze w kuchni, postne więc idealne na wigilijny stół.  Przepis z książki "Kuchnia Polska 1001 przepisów" Ewy Aszkiewicz



poniedziałek, 14 listopada 2011

Zrazy a'la Potocki

Moja kolejna propozycja w ramach akcji "Gotujmy po polsku", której patronem jest serwis  zPierwszegoTloczenia.pl to potrawa z kuchni szlacheckiej czyli wołowe zrazy z farszem pieczarkowym. Danie pyszne o intensywnym, niesamowitym smaku. Przepis z książki "Kuchnia Polska 1001 przepisów" Ewy Aszkiewicz. W oryginalnym przepisie robi się je z polędwicy wołowej, ale ja do krezusów nie należę to skorzystałam ze sprawdzonego mięsa czyli udźca z którego robię zazwyczaj śląskie rolady. Druga zmieniona rzecz to dodanie śmietany do sosu, żeby był bardziej delikatny.


niedziela, 13 listopada 2011

Zupa z cielęciny zwana "Mariacką"

Moja trzecia propozycja w ramach akcji "Gotujmy po polsku", której patronem jest serwis  zPierwszegoTloczenia.pl to zupa o intensywnym smaku z połączenia wywaru jarzynowego, cielęciny i sera. Przepis z ksiażki "Kuchnia Polska 1001 przepisów" Ewy Aszkiewicz.

sobota, 12 listopada 2011

Karminadle z orzechami, czyli kotlety mielone inaczej

Druga moja propozycja w ramach akcji "Gotujmy po polsku", której patronem jest serwis zPierwszegoTloczenia.pl to kotlety mielone, czyli śląskie karminadle, do których dodałam element nietradycyjny czyli posiekane orzechy.


piątek, 11 listopada 2011

Parzybroda- śląska zupa


Parzybroda to śląska zupa uwzględnioną na Liście Produktów Tradycyjnych. Jest jednogarnkową potrawą wiejską składającą się głównie z kapusty i ziemniaków. W dawnych czasach ze względu na łatwość przyrządzenia i dostępność była najczęściej gotowana podczas żniw lub wykopków. 

czwartek, 10 listopada 2011

Cannelloni nadziewane zieloną soczewicą

Bardzo lubię połączenie soczewicy, pomidorów i pieczarek, mogłabym je jeść na okrągło, z ryżem lub makaronem. Dlatego postanowiłam zrobić niestandardową wersję cannelloni i nadziać je tą mieszaniną. Od teraz wiem że tradycyjne cannelloni to nie wszystko. bo to połączenie jest jeszcze lepsze. Przepis dołączam do akcji Faszerowany zawrót głowy.


poniedziałek, 7 listopada 2011

Pijane śliwki w czekoladowym cieście


I znów zatęskniliśmy za czekoladowym ciastem. A ze miałam w szafce nadmiar suszonych śliwek poszukałam ciasta do którego można by je wykorzystać i połączyć je z mocnym czekoladowym ciastem. Taki przepis znalazłam na jednej z moich lubionych stron czyli BBC


sobota, 5 listopada 2011

Roladka z piersi kurczaka z kozim serem, szpinakiem i pieczarkami

Pomysł na wykwintny obiad.. czemu nie... a dla mnie było to starcie z kozim serem, gdyż do tej pory go w swojej kuchni nie używałam i postanowiłam to zmienić. Pomyślałam że jeśli połączę różne elementy z którymi ser kozi się świetnie komponuje to musi wyjść coś dobrego i tak się stało. Wyszło i było bardzo pyszne. 


wtorek, 1 listopada 2011

Ciastka czekoladowe trumny


Tak wiem wpis  i spóźniony ale wczoraj nie dałam rad, poza tym troszkę może mało etyczny, bo większość z nas sferę śmierci traktuje jako sacrum przez co jest to temat nietykalny, nieśmieszny, owity smutkiem i melancholią. A że wczoraj było Halloween postanowiłam zmienić i złamać tę zasadę, po tym jak zobaczyłam przepis Marthy Steward. Mam nadzieję że nikogo nie zgorszę, ale były bardzo smaczne, bo ciasto to czekoladowe brownie z bakaliami. 



poniedziałek, 31 października 2011

Ciasto dyniowe - cmentarz

I na mnie padł szał halloween. Skoro wszyscy to czemu nie ja. Postanowiłam upiec z tej okazji ciasto. sięgnęłam po przepis na ciasto dyniowe ze strony  Moje Ciasto, a jeślii chodzi o dekoracje to urzekła mnie stylizacja ze strony Good Food. Połączyłam i wyszło pyszne aromatyczne ciasto z fantastyczną halloweenową dekoracją. Podaję proporcję z połowy, bo piekłam dwie osobne blaszki, każdą z połowy porcji. Dodałam tez bakalie których w przepisie nie ma.


niedziela, 30 października 2011

Lekko pikantny krem z dyni z krewetkami

Córka wygrzebała w lodówce resztkę krewetek koktajlowych i poprosiła o zupę... a że kończy się już moja dynia więc nie omieszkałam spełnić jej życzenia łącząc w jednej zupie krewetki z dynią.. i wyszła całkiem przyjemna w smaku zupa, wręcz jak stwierdziła małolata "taką zupę może jeść codziennie". Porcja na 2 osoby. 



czwartek, 27 października 2011

Szybka frittata z dynia i tym na co akurat mamy ochotę

Kocham frittatę - jest to jedna z najprostszych rozwiązań na szybki obiad lub kolację.  Jeśli mam kilka jajek, ser i jakieś warzywa w lodówce przy minimalnym wysiłku mogę stworzyć pyszny, szybki i nieskomplikowany posiłek a do tego bardzo kolorowy. Tym razem frittata została zrobioną z obowiązkową w tym tygodniu z dynią, a pozostałe składniki komponowała pod swój smak córka. Poniższe składniki są podane na jedną porcję.


środa, 26 października 2011

Chlebek dyniowo-bananowy

Kolejny dzień i kolejna przygoda z dynią. Tym razem sięgnęłam po wypiek słodki. Córka napomknęła mi że dawno nie było chlebka bananowego, banana bread (bo chętnie wzięłaby sobie do szkoły dla siebie i koleżanek oczywiście), a skoro już ich kilka zrobiłam i każdy z nich z odmiennym nadzieniem to pomyślałam czemu nie z dynią... Przepis znaleziony na tym blogu okazał się idealny, wszystko co potrzebne było w domu więc wieczorem chlebek rósł w piekarniku, a w domu roznosił się słodki, bananowo-piernikowy zapach. Dodam że ten amerykański "chleb" jest wilgotny, miękki chyba najlepszy z dotychczas upieczonych. Rano ze szklanką mleka jest idealny. Polecam.   
Dodam ze córka skoro to był jej pomysł mimo prawej ręki w gipsie (skręcony nadgarstek) dzielnie mi pomagała obsługując mikser i podając składniki. Współpraca była idealna, tak jak i wypiek. 



poniedziałek, 24 października 2011

Quesadilla z dynią i szpinakiem

Kolejny dzień i kolejne danie z dynią. Córka od jakiegoś czasu prosiła mnie o quesadille, wiec pomyślała czemu dyni nie wykorzystać. Poszukałam w necie i trafiłam na te stronę z szybkim, prostym przepisem do którego miałam wszystkie składniki. Co prawda połączenie smaków było zaskakujące ale okazało się być całkiem fajnym daniem.


sobota, 22 października 2011

Pączki dyniowe czyli Pumpkin Doughnuts

Jesień..... nęci nas kolorami....




Skoro jesień wokoło a u mnie trwa dyniowy tydzień to czas na drugą propozycję, tym razem słodką. Poszperałam w sieci i znalazłam na tym blogu przepis na ciasto dyniowe, z którego można zrobić między innymi amerykańskie dyniowe pączki, idealny słodki wypiek na chłodne, jesienne, kolorowe dni. Polecam.
Przepis podaje z moimi lekkimi modyfikacjami.

czwartek, 20 października 2011

Dyniowy tydzień - Zupa z dyni i pomidorów

Koleżanka obdarował mnie olbrzymim kawałkiem dyni ze swojego ogrodu. A że ja takie prezenty lubię,  wiec nie pozostało mi nic innego jak ogłosić najbliższy tydzień na moim blogu Tygodniem z dynią. Zapraszam, myślę że będzie kolorowo i różnorako, każdy znajdzie dla siebie ciekawe dyniowe smaki.

Jako pierwsza startuje zupa. Na jej widok mąż zapytał się "Dlaczego go karmie zupą dla małych dzieci ze słoiczka Bobovity" bo tak mu się ona akurat skojarzyła (teraz już wiecie dlaczego całkiem jej nie zmiksowałam:), może i miał trochę racji.. za to córka krzyknęła "Super wreszcie dynia" i spałaszowała dwa talerze... ech..    


wtorek, 18 października 2011

Spotkanie przy ognisku u Ulcika

W zeszłą sobotę Kuchnia na wzgórzu otwarła swe podwoje na spotkanie z blogerami kulinarnymi i nie tylko. Tym razem Ula zaprosiła chętnych do siebie na spotkanie przy ognisku.. co prawda ognisko było małe bo dusiły się na nim tylko prażone, ale za to wyśmienite, do tego był grill na którym piekł sie karczek, piersi, kiełbaski i który buhał przyjemnym ogniem, ogrzewając co bardziej skostniałych. Bo cóż mimo że pogoda była słoneczna to jednak wieczorny chłodek dawał w kość. Bylo pysznie, wesoło, sympatycznie i  mocno kulinarnie. Szkoda tylko że w połowie spotkania złośliwość rzeczy martwych, nie pozwoliła mi uwiecznić słodkich wypieków a wierzcie mi że było w czym wybierać.